Przed czym ważnym mama ostrzegała małego chłopca

Kiedyś, jeszcze ja­ko dziec­ko za­pytałem ją, jak jest w piek­le. Mat­ka od­po­wie­działa mi wte­dy zadzi­wiająco pew­nie, jak­by już tam była, jak­by to była autop­sja, a nie wyobrażenie:
.

– Syn­ku, w piek­le na po­wita­nie po­kazują ci wszys­tkie two­je niewy­korzys­ta­ne szan­se, po­kazują, jak wyglądałoby two­je życie, gdy­byś we właści­wym cza­sie wyb­rał właści­we wyjście. A po­tem po­kazują ci wszys­tkie te chwi­le szczęścia, które stra­ciłeś śpiąc. Wiesz, sy­nuś, że my prze­sypiamy połowę życia? I tym wszys­tkich śpio­chom ta­kim jak ty, po­kazu­je się w piek­le, co mog­li­by w życiu osiągnąć, gdy­by budzi­li się w porę.

– A po­tem? Ma­musiu, co się dzieje po­tem, kiedy to już wszys­tko pokażą?

– Po­tem, syn­ku, zos­ta­wiają cię sa­mego z twoimi wyrzu­tami su­mienia. Na całą wie­czność. Nie ma już nic ani ni­kogo. Tyl­ko ty i two­je wyrzu­ty su­mienia…

(tekst: Wojciech Kuczok)

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *