Rodzice starzeją się tylko do pewnego wieku

Rodzice starzeją się do pewnego wieku, potem ich wizerunek trwale wpisuje się w naszą pamięć. Wystarczy przymknąć oczy i pomyśleć o nich, żeby ujrzeć ich takich, jacy byli, jakby miłość, którą ich darzymy, miała moc zatrzymywania czasu

Marc Levy

 

.

.

Ostatnio zastanawiałam się jak chciałabym aby zapamiętało mnie moje dziecko. Jej dzieciństwo diametralnie różni się od mojego. Ja mieszkałam w domu wielopokoleniowym, w którym zawsze ktoś był. Nie chodziłam ani do żłóbka ani do przedszkola. Nigdy nie musiałam nosić kluczyka na szyi czy czekać na świetlicy do 17 aby ktoś mnie odebrał. Tata i babcia byli w domu lub przy domu na wyciągniecie ręki. Mam znikała tylko na kilka godzin w ciągu dnia. W moim domu ciągle coś się gotowało. Właściwie codziennie było coś nowego. Nie czuć było w nim pośpiechu.

.

.

Mój dom jest inny. Zdaje się być pusty w porównaniu do do tego rodzinnego. Mieszkamy sami. Z jednym dzieckiem. Obydwoje pracujemy zawodowo. 10 godzin dziennie dom jest pusty. Zdaję sobie sprawę, że popołudniu nie mam zbyt dużo czasu, dlatego  nie pozwalam aby bezsensownie przeciekał mi przez palce.

.

1

2

.

.

Telewizor jest wyłączony. Jesteśmy razem. Eliminuję wszystkie sprawy, które nie muszą być zrobione, a które odbierałyby mi drogocenny wieczorny czas. Kijem Wisły nie zawrócę, doby też nie rozciągnę. Popołudniami robię mniej rzeczy za to intensywniej. Raz wspólnie gotujemy, innym razem sprzątamy. Kiedy pogoda jest dobra wychodzimy na zewnątrz. Wolę spacer niż sprzątanie.  Wybieram spacer. Nie czuje się gorsza przez to że nie mam idealnie ogarniętej chaty. Jeśli ktoś mnie znienacka odwiedzi – nie przepraszam za bałagan. Sama decyduję co jest dla mnie najważniejsze.
[Oczywiście znam dziewczyny, których domy pomimo przeróżnych obowiązków zawsze wyglądają idealnie. Bardzo je za to podziwiam i szanuję]

Robię  wszystko aby w przyszłości moje dziecko było mi wdzięczne za atmosferę i ciepły dom, który staram się stworzyć.

.

.

4 6-2 6-4

.

.

Mam nadzieję, że Natalia będzie pamiętała

.

.

cierpliwe słuchanie

.

.

Trzyletnie dziecko to potrafi 🙂 Ja dużo mówię, mój mąż jeszcze więcej. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że urodzi mi się ‚milczek’. Szczerze lubię jej szczebiot. Z dużym zaciekawieniem dopytuję. Proszę aby opowiedziała jak miną jej dzień. Co dobrego ją spotkało. Co zasmuciło. Nieważne, że właściwie codziennie słyszę to samo „W przedszkolu był Wiiilk” – a potem śmiech, że mnie nastraszyła.

.

.

że pozwalałam być jej sobą

.

.

Akceptuję wszystkie jej emocje. Radość, smutek, gniew. Proszę aby je nazywała. Ona wie, że każdy może mieć gorszy dzień, że w przedszkolu nie zawsze musi być bombastycznie. Ona lubi pomidorową ja grzybową. Każda z nas jest inna. Każda to wyjątkowy egzemplarz.

.

.

nauczyłam, że na buziaka czy przytulenie nie trzeba czekać

.

6-3

.

.

Wystarczy powiedzieć. Przytul mnie. Tak po prostu. Bo mi smutno, tęskno albo ciesze się, że Cię widzę. Albo bez powodu. To żaden wstyd czy ujma, że potrzebujemy bliskości. Zapewnień, że drugiej osobie na nas zależy. Że jesteśmy dla  niej ważni. Trzylatek też tego potrzebuje.

 .

.

miałyśmy swoje małe dziewczyńskie tajemnice

.

.

Psss… tata nie musi wiedzieć, że pomalowałyśmy paznokcie odżywką 😉

.

.

w domu panowały jasne zasady

.

.

Jasne i wszystkim wiadome jest na przykład, że „w tym domu nie bijemy” ani rodzice dzieci, ani … dzieci rodziców. Po powrocie z przedszkola jemy zupkę. Wyobrażacie sobie, że trzylatka mówi „jak wrócimy zjemy zupę pomidorową a później będziemy się bawić. Takie są zasady mamo”. Obydwie strony na tym korzystają. Po wprowadzeniu zasad i ustaleniu, że dla wszystkich są one jasne, człowiek przestaje o wszystko się licytować. Dzień płynie spokojnie.

.

..3

 

Ja swój dom rodzinny wspominam bardzo ciepło. Jadę tak często jak mogę. Ślinka cieknie mi na samą myśl, co tam mama przygotuje na nasz przyjazd.

.

.

Rodzice starzeją się do pewnego wieku, potem ich wizerunek trwale wpisuje się w naszą pamięć. Wystarczy przymknąć oczy i pomyśleć o nich, żeby ujrzeć ich takich, jacy byli, jakby miłość, którą ich darzymy, miała moc zatrzymywania czasu

Marc Levy

 

.

.

A Ty co najlepiej zapamiętałaś z dzieciństwa?

.

.

.

_____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *