Jestem matką kreatywną – bo muszę

Łatwo wychowywać uległe dziecko ale co z tym niepokornym? Znasz chwile kiedy prosisz o coś dziecko a i tak z góry wiesz, że Cię nie posłucha? Bo ja znam. Znam też dobrze uczucie bezradności i złości, które wtedy dopada człowieka.

.

.

Rozmawiałam z mamą dwójki. Starszy syn jest spokojny i układny. Kiedy urodziła drugiego nie mogła uwierzyć, że tak bardzo mogą się między sobą różnić.

Z bladym uśmiechem pomyślałam wtedy, że mi na start urodził się ten drugi, „trudniejszy” wariant.

Odkryłam w sobie nowe pokłady kreatywności… aby nie zwariować 🙂

Na początek określiłam punkty dnia, kiedy to najczęściej zostaję wyprowadzona z równowagi. Co najtrudniej zaakceptować mi w zachowaniu Natalii. Potem szukam lekarstwa.

.

.

Nasze krytyczne punkty w ciągu dnia:

 .

.

1. Poranne ubieranie się i szykowanie do żłobka.

.

.

Jak ogólnie wiadomo dzieci zawsze mają dość czasu aby… rano trochę porysować albo ubrać lalunię albo… 🙂

Jeszcze niedawno miałam do odhaczenia przynajmniej z 5 punktów, które rano MUSZĘ zrobić, ale…

Odkryłam, że tak naprawdę dziecko wystarczy ubrać [w lajkry i bluzkę]. Zimą jeszcze kurtka, którą ostatecznie można włożyć w windzie 🙂 i już jesteśmy gotowi do wyjścia. Nie spinam się, jeśli z przyczyn różnych, nie zdążę jej ślicznie uczesać czy nie dam jej całej miseczki kaszy. Najważniejsze, że jest ubrana a resztę mogą ostatecznie ogarnąć Panie w żłobku.

.

.

2. Chcę, chcę, chcę…

.

.

Wszystko czego w tej chwili  po prostu nie mogę jej dać.
Dajmy tu na przykład kocyk, z którym córka jest związana emocjonalnie. Taki kocyk do spania jest super, do robienia sobie legowiska w kuchni też ostatecznie się nada ale do wycierania kałuży na podwórku już nie 🙂

W takich sytuacjach przychodzi do nas MYSZKA.  No nie uwierzycie ile to stworzenie ukryło nam rzeczy [ przed wzrokiem Natalii]. Z zatroskaniem chodzimy nawet z mężem po mieszkaniu i staramy się pomóc córce w nieszczęściu. No ale cóż…nie zawsze się udaje:) Ostatecznie to  nie rodzice są winni zaginięcia tylko ta okropna mysz…

.

.

.

 

Czasem jest trudno. Nawet bardzo trudno.

Ale tak naprawdę dużo zależny od naszego nastawienia. Na każdą sytuację można zareagować na dwa sposoby – z mega nerwem albo w miarę na luzie.

Ja wybieram to drugie.

Jak Ty radzisz sobie w sytuacjach krytycznych…

.

.

______________________________________________________________________

polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.pl

.

.

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *