Kiedy dziecko zaczyna krzyczeć, wystarczy jedno proste pytanie aby zamknąć mu usta

Moja córka równie dobrze mogłaby być Twoim dzieckiem. Pewnie tak jak Twoje, pięć dni w tygodniu nie chce wstawać do przedszkola, za to w weekend jest cała i gotowa przed siódmą. Ulubione zajęcie to wyciąganie z szafek wszystkiego „tylko ma chwileczkę”. A kiedy podczas tego ulubionego zajęcia znajdzie przypadkiem cukier puder słyszysz „Mamusiu, tylko popatrzę”. Wiesz co za chwilę się stanie ale i tak wychodzisz z kuchni…

.

.

aby po pięciu sekundach wrócić i powiedzieć „Natalina, no nie wierzę. Miałaś tylko popatrzeć”. Wiesz, że za chwilę usłyszysz słodkie chichoty i tłumaczenia „Popatrzyłam a później brzuszek powiedział, że mogę troszeczkę spróbować”.

.

.

.

Obydwie wiemy również, że te wesołe chwile nierzadko przeplatane są [napiszę najładniej jak potrafię] nieuregulowanymi jeszcze emocjami. Znasz to na pewno. Dziecię niewinnie zjada jajko i nagle przypomina mu się, że chciało dwa. Nie ma przeproś, nie ma tłumaczeń, że jak zwykle usmażyłaś właśnie D-W-A. Dowody w postaci skorupek w koszu czy wyjaśnianie, że jak zabraknie to dosmażysz – również zawodzą. I kiedy słyszysz już w uszach te wysokie tony, nierzadko przeplatane machaniem rękami, zaczynasz czuć że jesteś na przegranej pozycji. Dobrze wiesz, że jeśli zaczniesz się denerwować albo pokarzesz bezradność ono natychmiast to wyczuje i obróci przeciwko Tobie.

.

.

.

Co teraz? – zadajesz sobie pytanie.

.

.

.

„Pytanie” to taka forma gramatyczna, która kieruje Twoje myśli na tory, wyznaczone przez drugą osobę. Właśnie tego teraz potrzebujesz. Przestawienia myśli Twojego dziecięcia na inne tory. Kiedy dziecko zaczyna krzyczeć, wystarczy jedno proste pytanie aby zamknąć mu usta. Zachowałabym się nieludzko, gdybym Ci go nie zdradziła.  To tak jakbym skazała Cię na wysłuchiwanie krzyków Twojego dziecka do końca życia [No chyba nie pomyślałaś, że dziecko wyrośnie z krzyczenia  jeśli nie pokarzesz mu że można inaczej :)].

.

.

.

Wracając do pytania. Działa za każdym razem!! Za DOKŁADNIE każdym razem. Od kiedy na nie wpadłam nie zawiodłam się ani razu.

.

.
Kiedy dziecko zaczyna krzyczeć, wystarczy zapytać

.

.

– „Rybko a czy mamusia krzyczy?”

.

.

No mam nadzieję, że udało ci się zachować spokój. Jeśli nie, jestem więcej niż pewna, że kolejnym razem okażesz się oazą spokoju.

.

.

– „Nie? To czy jest potrzeba aby mnie przekrzykiwać?”

.

.

No właśnie nie ma takiej potrzeby. Eureka 🙂 Proste jak budowa cepa. O kilku innych prostych i skutecznych trikach dowiedziałam się od Magdy,

.

.

.

Wypróbuj u siebie. Zobaczysz jakie to wspaniałe uczucie mieć kontrolę nad sytuacją. Totalnie nie ma znaczenia z jakiego powodu krzyki się zaczęły. Najważniejsze, że znasz sposób aby je SPOKOJNIE zakończyć. Już teraz, gratuluję Ci Twoich pierwszych wygranych bitewek. Przyklej sobie na lodówce hasło „TYLKO SPOKÓJ  MOŻE MNIE URATOWAĆ” i do przodu 🙂

.

.

.

PS. Działa nie tylko na dzieci 🙂

.

.

.

Pytanie lub komentarz? Czekam na wiadomość właśnie od Ciebie!

Masz pytanie? Możesz zadać je w komentarzu do tego wpisu lub za pośrednictwem Facebooka.

Będę Ci wdzięczna za podzielenie się swoim doświadczeniem lub opinią. Napisz proszę czy podobał Ci się ten wpis. Z chęcią podejmę dyskusję lub odpowiem na dodatkowe pytania.

Jeśli spodobał Ci się wpis, będę Ci bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się nim ze znajomymi. Wystarczy kliknąć ten niebieski znaczek „f” po lewej stronie. Dzięki temu łatwiej będzie mu dotrzeć do osób, które nigdy nie słyszały o blogu TO DOPIERO POCZĄTEK a które mogą szukać informacji tu zawartych.

.

..

_____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.pl

.

.

Zapisz

2 Responses
  • Wronkowa
    Maj 9, 2017

    Dzięki! Wypróbuję 🙂

    • Kasia G.
      Maj 9, 2017

      I koniecznie powiedz jak poszło 🙂 Trzymam kciuki!!!

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *