kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

13 karygodnych błędów w żywieniu niemowląt – które nieświadomie popełniamy każdego dnia

Na początek wyjaśnijmy sobie nie ma nic złego w tym, że nie jesteśmy żywieniowymi alfami i omegami. Każda mama chce ‚jak-naj-lepiej’ dla swojego dziecka. Serwuje mu takie amu, aby według niej rozwijało się prawidłowo. Czasami chce tak bardzo, że przesadza. Konkretne informacje w prostej formie, wcale nie jest tak łatwo odnaleźć. Dlatego od razu odsyłam Cię do wpisu na temat ROZSZERZANIA DIETY W PIERWSZYM ROKU ŻYCIA. Możesz stąd pobrać tabelkę z przykładami pokarmów i umiejętnościami w zakresie żywienia w poszczególnych miesiącach życia. Wystarczy wydrukować i powiesić na lodówce.

.

 

Teraz zabieramy się za najczęściej popełniane błędy w żywieniu niemowląt. Chyba każda z nas przynajmniej w jednym punkcie odnajdzie siebie 😉 Dlatego czytamy i wyciągamy wnioski. Tekst jest analizą badania oceny sposobu żywienia zdrowych niemowląt w wieku 6 i 12 miesięcy. Badanie przeprowadzono na 300 dzieciach z całej Polski i opublikowano w 2012 roku.

.

.

13 karygodnych błędów w żywieniu niemowląt

.

.

Nadmierna liczba posiłków w ciągu dnia

.

.

Według zaleceń w drugim półroczu życia dziecko powinno jeść ok. 5-6 razy na dobę. Jak jest z realizacją? Nasze dzieci jedzą ok. 8 posiłków. Średnio.  23% z nich dostaje jedzenie 10 i więcej razy na dobę. Nie uwzględniano tutaj drobnych przekąsek takich jak biszkopty, paluszki, chrupki, które większość z nas regularnie podaje swoim dzieciom. Rekordziści badania to dzieci, które dostawały dziennie 15-16 posiłków, choć znalazł się rodzynek karmiony 20 razy na dobę. Jeśli dodać do tego przekąski, to dziecię ruszało buzią nieustannie. Nie miało szansy aby poczuć głód… Najedzone dziecko zjada mniejsze porcje więc zestresowane tym faktem mamy podają mu jedzenie częściej. Aby dziecko na pewno nie umarło z głodu czasem ma jeszcze przez sem podawaną butlę z kaszą.

.

.

Zbyt późne rozszerzanie diety

.

.

Zasadniczo powinno się to robić po ukończeniu 4 miesiąca życia ale nie później niż po ukończeniu 6 miesiąca.  Okazuje się, że są dzieci które wchodząc w 7 miesiąc życia, nie smakowały  niczego poza mlekiem (matki lub modyfikowanym). Ok. 80% dzieci po 6 miesiącu jadło wyłącznie zupkę jarzynową lub przecier owocowy. Tylko co drugie dziecko na początku swojej drogi z poznawaniem nowych smaków, dostawało tego samego dnia posiłek warzywny oraz owocowy.

Zbyt późno wprowadzano posiłki gęste lub z grudkami. Zaburza to naukę żucia, gryzienia, formowania kęsów pokarmu odpowiednich do połknięcia. Znam dorosłego chłopaka, który nie nauczył się żuć pokarmów w dzieciństwie i do tej pory wybiera wszystko co bardziej płynne, bo zwyczajnie w świecie nie chce mu się gryźć!

.

.

Czas wprowadzania glutenu

.

.

Tutaj wytyczne często się zmieniają. Dlatego nie rozpisuję się tylko odsyłam do najnowszych wytycznych >>Kiedy, ile i jak wprowadzać gluten do diety<<

.

.

Zbyt wczesne wprowadzanie mleka krowiego

.

.

W pierwszym roku życia w ogóle nie powinno się go wprowadzać, ponieważ obciąża nerki. Z przeprowadzonego badania wynika, że było ono podstawą żywienia ok. 5 % dzieci 6-miesięcznych. Starsze niemowlęta, potrafiły przez całą dobę jeść mleko krowie z dodatkiem kaszy manny. Czasem podawano mleko o obniżonej zawartości tłuszczu. Przez to dzieci miały dostarczone mniej energii przy zbyt dużej ilości białka w diecie.

.

.

.

Wielkość dobowej porcji soków

.

.

Niemowlęta powinny wypijać nie więcej niż 150ml soku na dobę a dostawały… 500 lub rekordziści 900 ml soku. W innym wypadku hamujemy ich apetyt i na własne życzenie robimy z naszego dziecka niejadka.

.

.

Picie „dorosłych” soków z kartonu

.

.

Jeśli do diety chcemy wprowadzić sok to koniecznie powinien to być specjalny soczek dla niemowląt. A nie te z kartonów dla dorosłych.

.

.

Zjadanie produktów i posiłków nieodpowiednich dla dzieci

.

.

Na przykład parówki, gotowe wędliny, serki topione, pasztet z puszki, zupy na kostkach rosołowych, słone paluszki a nawet chipsy!! 60% dzieci jadło dokładnie to, co ich rodzice np.frytki, kiełbasę czy colę. Osolone lub posłodzone tak jak oni lubią. Część mam nawet dania w słoiczkach dosalało według swoich preferencji… Co 10 dziecko jadło serki homogenizowane lub słodkie jogurty przeznaczone dla dorosłych.

,

.

Zbyt niska suplementacja witaminą D

.

.

Ok 60% dzieci nie dostawało zalecanej dawki tej witaminy. Pomijając to, witamina była podawania nieregularnie..

Może więc mamy przyczynę tych wszystkich krzywych kręgosłupów? 😉

.

.

Sposób przygotowywania mleka modyfikowanego

.

.

Mamy nie stosowały się do zalecanych proporcji wody i proszku. Zazwyczaj wsypywały ‚nieco więcej’ niż zalecał producent. Czasami mleko było dosładzane.

.

.

Sposób przygotowywania domowych zupek jarzynowych

.

.

Często zapominano, że do zupki trzeba dodać trochę tłuszczu. Po co? Część witamin rozpuszcza się TYLKO w tłuszczach. Bez tego składnika nie były wchłaniane w przewodzie pokarmowym maluchów.

.

.

Rodzaj podawanych płynów

.

.

Tylko co 10 mama podawała dzieciom wodę. Większość upodobała sobie granulowane herbatki, wodę z cukrem lub glukozą, kompot albo czarną herbatę.

.

.

Zmuszanie do jedzenia

.

.

Lub zabawiane podczas posiłku, aby dziecko bezwiednie zjadło więcej. Takie sposoby sprawiają, że maluch nie potrafi wykształcić naturalnych mechanizmów głodu i sytości. Jak nie ma tej podstawowej umiejętności, w przyszłości może mieć problem z niedożywieniem lub przeciwnie nadwagą i otyłością.

.

.

Teraz pora na rachunek sumienia i dobrą zmianę 😉

Piszcie w komentarzach z czym macie największy problem.

.

 


Pobierz tabelę z przykładami pokarmów i umiejętnościami w zakresie żywienia w poszczególnych miesiącach życia. Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały


.

A jeśli podoba Ci się wpis i tematy poruszane na blogu, to będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli poświęcisz minutkę i polubisz stronę bloga To Dopiero Początek z zaznaczeniem opcji ‚WYŚWIETLAJ NAJPIERW’

Dziękuję

 

Dziękuję !!!

2 Responses
  • Karolina
    Luty 23, 2018

    Mój Olek chce jeść tylko i wyłącznie to co jem ja z mężem. Nie da się go oszukać podobnym wyglądem jedzenia. Nawet próbowałam na moim talerzu kłaść jego i mój posiłek razem i dawać mu jego ale to nie działa 😂 więc niestety nie możemy jeść razem.. najpierw je Olek i idzie do zabawek a potem my😕 szkoda bo chciałam żeby posiłki były wspólne

    • Kasia G.
      Luty 26, 2018

      To już chyba lepszej okazji na wdrożenie posiłków bezsolnych w całej rodzinie nie będzie 😉

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *