Jak nieświadomie uczymy dzieci kłamstwa

Najgorszy rodzaj kłamstwa to oszukiwanie samego siebie. Codzienne. Nie w pełni uświadomione a mimo to przekazywane dzieciom. Jak nieświadomie uczymy dzieci kłamstwa? Przypomnij sobie sytuację, którą zapewne dobrze znasz. Ktoś sprawił Ci przykrość. Jest Ci z tym źle. Rozgrzebujesz w myślach to co się stało – jak ktoś mógł być dla Ciebie taki niesprawiedliwy. Dlaczego ocenił po jednej sytuacji? Siada przy Tobie partner. Widzi, że coś Cię trapi. Chce pomóc.

.

.

– Coś się stało? Widzę, że prawie płaczesz.

– Nic. Wszystko dobrze [i wychodzisz do drugiego pokoju]

.

.

Tobie nie ulżyło. Partner czuje się winny, że zapytał. Dziecko zobaczyło, że nawet kiedy Ci smutno udajesz, że wszystko jest w porządku.

.

.

Dlaczego nie chciałaś powiedzieć co czujesz?

.

.

a) Wstydziłaś się, że ktoś mógł Cię niesprawiedliwie ocenić
b) Tak naprawdę nie wiesz co masz czuć. Twoje wewnętrzne odczucie gryzie się z zewnętrzną oceną.
c) Boisz się, że Twoja słabość kiedyś zostanie obrócona przeciwko Tobie [wykrzyczana przy najbliższej kłótni] d) Ty mi powiedz, dlaczego wtedy uciekłaś do drugiego pokoju…

.

.

Jakakolwiek jest ta odpowiedź, dziecko zakodowało dokładnie to co widziało. Nie mówimy o swoich uczuciach. Ignorujemy je. Udajemy, że wszystko jest w porządku, nawet jeśli na pierwszy rzut oka widać, że jest inaczej.

.

.

Perfekcjonizm jest zły

.

.

Pokazuj swojemu dziecku „prawdziwą” rodzinę. Z jej blaskami i cieniami. To niebezpieczne kiedy na siłę próbujemy karmić je tylko szczęśliwymi obrazkami. Ty, Twoje dziecko, Twój mąż macie prawo do wszystkich emocji. Złości, radości, zwątpienia, euforii z wygranej, smutku, satysfakcji. Moim zdaniem dziecko powinno widzieć w nas te emocje, nawet z pewnym wyolbrzymieniem. Kiedy coś Cię pozytywnie zaskoczyło – podskocz z radości. Pokaż jak bardzo się cieszysz.

.

.

Wierność sobie

.

.

Zauważyłaś tendencję, że często robimy to, co w oczach większości wydaje się właściwe?
I tak całe hordy młodzieży idą na studia. Tego od nas oczekują rodzice, nauczyciele. Nie chcemy odstawać od grupy, więc idziemy. Zapominamy, że kiedyś marzyłyśmy aby zostać fryzjerką czy krawcową. Idziemy na pierwsze studia, gdzie były jeszcze wolne miejsca. Studiujemy coś, co do nas nie trafia. Później, kiedy połkniemy całą wiedzę [której tak nie lubiłyśmy] dodatkowo okazuje się, że jest ona totalnie nieprzydatna na rynku pracy. Znajdujemy więc pierwszą lepszą pracę i zaczynamy jakoś tam żyć.

.

.

Wieczorem rzucamy się na kanapę, aby zrelaksować się i trochę odpocząć oglądając jakąś komedię.
Nie wstajemy jednak zadowoleni i podniesieni na duchu. Filmowa księżniczka miała śliczne ubrania, zamieszkała w wielkim domu i wzięła ślub ze swoim księciem. Wyłączasz telewizor i zostajesz ze swoim nudnym szarym światem.

.

.

– Jak się czujesz?

– Jakoś

– Jesteś szczęśliwa?

– Nie wiem. Chyba jestem… Mam dom i pracę więc powinnam być szczęścia. Tak jestem szczęśliwa.

.

.

Wewnątrz czujesz, że przystawiłaś drabinę nie do tej ściany do której trzeba. Wdrapałaś się na ten wysoki mur i dopiero teraz zobaczyłaś, że „Twoja ściana” to ta obok. Jesteś tego pewna. Czujesz złość, że zamiast podążać za swoimi pragnieniami, przez pół życia robiłaś coś czego oczekiwali inni. Nie miałaś szansy aby rozwinąć swój wewnętrzny kompas. Dryfowałaś razem z innymi, bo nikt nie nauczył Cię abyś była wierna sobie. Nikt nie nauczył Cię rozpoznawać swoich emocji.

.

.

Jak nieświadomie uczymy dzieci kłamstwa

.

.

Tego najgorszego – oszukiwania samego siebie. Które w przyszłości odbije im się czkawką.

  • kodujemy  ignorowanie swoich odczuć

  • nie nazywamy emocji

  • nie pokazujemy, że w wszędzie w rodzinie i w szkole są zdarzenia zarówno przyjemnie i wesołe, jaki i smutne i trudne

  • odwracamy uwagę o sytuacji przykrych i trudnych

  • nie uczymy wewnętrznego motywowania się

  • żądamy SUKCESU, którym można by pochwalić się przed znajomymi

.

.

Jak nieświadomie uczymy dzieci kłamstwa

Jak nieświadomie uczymy dzieci kłamstwa

 .

.

Pytanie lub komentarz? Czekam na wiadomość właśnie od Ciebie!

 

Masz pytanie? Możesz zadać je w komentarzu do tego wpisu lub za pośrednictwem Facebooka.

Będę Ci wdzięczna za podzielenie się swoim doświadczeniem lub opinią. Napisz proszę czy podobał Ci się ten wpis. Z chęcią podejmę dyskusję lub odpowiem na dodatkowe pytania.

Jeśli spodobał Ci się wpis, będę Ci bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się nim ze znajomymi. Wystarczy kliknąć ten niebieski znaczek „f” po lewej stronie. Dzięki temu łatwiej będzie mu dotrzeć do osób, które nigdy nie słyszały o blogu TO DOPIERO POCZĄTEK a które mogą szukać informacji tu zawartych.

.

.

_____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.pl

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *