kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

Jak w 7 minut dziennie zbudować w sobie odporność

Jak w 7 minut dziennie zbudować w sobie odporność? W dodatku przy pomocy bardzo znanej i łatwo dostępnej rośliny? Budowanie odporności to tylko jedna z wielu jej zalet. HERBATA. ZIELONA. Bo o niej będzie dziś mowa 😍 Wiedziałaś, że herbata jest drugim po wodzie najczęściej spożywanym napojem na świecie. Pijemy jej średnio 40 litrów na osobę. Gdyby była tu mowa jedynie o zielonej herbacie, pewnie bylibyśmy znacznie zdrowszą populacją niż jesteśmy 🙂 Za chwilę dowiecie się dlaczego tak jest.

Na początek warto wiedzieć czym różni się herbata zielona od czarnej. Zielona herbata to górne listki krzewu Camellia sinensis. Poddaje je się delikatnemu działaniu pary wodnej aby dezaktywować enzymy odpowiedzialne za procesy utleniania jej składników czynnych. Nie fermentuje się jej, tak jak to się robi z herbatę czarną. Dzięki temu zawiera dużą ilość prozdrowotnych polifenoli. Aby jak najwięcej z nich przedostało się do naparu herbaty parzę ją przez ok. 7-10 min. Staje się ona wówczas lekko gorzka, od nagromadzonych polifenoli.

Zalewam ją wrzątkiem ostudzonym do temperatury ok. 75 st Celsjusza. Po zagotowaniu wrzątku odczekuję 15 minut. Badania wykazały, że napar taki zawiera  znacznie mniej szczawianów, niż herbata zalana wrzątkiem. Szczawiany, to takie związki, które łączą się ze związkami mineralnymi z pożywienia, tworząc nierozpuszczalne sole. Utrudnia to wchłanianie np. magnezu, manganu czy żelaza. Nasz organizm, nie może korzystać z ich dobrodziejstw, mimo że teoretycznie znalazły się w jelicie.

.

.

Jak w 7 minut dziennie zbudować w sobie odporność.

.

.

Mniej więcej tyle czasu poświęcam na przygotowanie naparu. Prozdrowotny wpływ herbaty na orgiazm wiąże się z zawartością w niej polifenoli. Związki te chronią komórki przed szkodliwymi procesami utleniania.

W licznych badaniach udowodniono że związki zawarte w zielonej herbacie mają właściwości:
przeciwzapalne,
przeciwbakteryjne,
przeciwnowotworowe,
przeciwmiażdżycowe.
.
.

Inne ważne właściwości zielonej herbaty to:

.

.

stymulacja układu odpornościowego

.

.

Wykazano że zielona herbata stymuluje układ immunologiczny i korzystnie wpływa na skład mikroflory jelitowej, hamując rozwój patogennych mikroorganizmów. Mikrobiota jelitowa coraz częściej i śmielej nazywana jest nowym organem odpornościowym.
W tym momencie picie zielonej herbaty to pierwsze i najłatwiejsze narzędzie aby budować odporność mojej rodziny. Do przestudzonej herbaty dodaję miód organiczny. Nie ten z półki sklepowej, który jest przetworzonym cukrem. Prawdziwy miód od pszczelarza. Wiem, że ta mieszanka zrobi swoją robotę, dzięki czemu nie będę musiała martwić się z kim zostawić chore dziecko kiedy muszę iść do pracy. Jeśli czujesz, że rozkłada Was coś silniejszego sięgnijcie po złote mleko.
Po wypiciu zielonej herbaty wzrasta aktywność komórek NK (tak zwane Natural Killer –  czyli zabójcy tych mikroorganizmów, które nie powinny znaleźć się w naszym ciele). W badaniu, aktywność NK wzrosła o 41% w grupie otrzymującej ekstrakt z zielonej herbaty.
W zielonej herbacie znajdują się także związki wykazujące działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Toda i wsp. wykryli, że wyciągi z liści japońskiej zielonej herbaty hamowały wzrost różnych bakterii powodujących biegunki.
W badaniu przeprowadzonym przez Chung i wsp. udowodniono, że płukanie ust zieloną herbatą całkowicie hamują wzrost niektórych bakterii. Herbata jest skutecznym czynnikiem w profilaktyce próchnicy zębów 🙂 Przed połknięciem łyka zielonej herbaty, warto przepłukać nią sobie zęby.
.
.

Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały


.

.
.
blokowanie rozwoju nowotworów
.
.
 Moja koleżanka z liceum zmarła na nowotwór. 30 letni znajomy, ma jak to określa „grubszą awarię” – chłoniaka. Boję się nowotworów.
Zielona herbata zawiera między innymi galusan epigalokatechiny. Substancja ta ma udowodnione badaniami działanie zapobiegające nowotworom. Zielona herbata ma działanie przeciwutleniające, a wiele badań potwierdza, że to przez oksydacyjne uszkodzenia DNA, lipidów i białek dochodzi do rozwoju nowotworów. Polifenole herbaty działają jako przeciwutleniacze. Eliminują reaktywne rodniki tlenowe i azotowe, które działają niszcząco na lipidy, białka i kwasy nukleinowe.
Znalazłam ciekawe badanie przeprowadzone przez Serafini i wsp.
Piętnastu uczestników podzielono na3 grupy:
w grupie pierwszej ochotnicy wypili zieloną herbatę (6 g/300 ml),
w drugiej czarną herbatę (6 g/300 ml),
a w trzeciej wodę (300 ml).
Wykazano znaczący i silny wzrost wartości TRAP (ma on zdolność całkowitego zmiatania wolnych rodników w osoczu) pomiędzy 30. a 60 min po jednorazowym spożyciu herbaty (> 34% w grupie zielonej herbaty i 29% w grupie, która piła czarną herbatę). Zdolność unieszkodliwiania wolnych rodników powróciła do swojego początkowego poziomu po 80 min. Nieźle co? 😏
 .
.
ochrona przed chorobami sercowo-naczyniowymi
 .
.
Wiele chorób przewlekłych i stanów zapalnych jest wynikiem stresu oksydacyjnego i tworzenia się
wolnych rodników. Należą do nich między innymi choroby serca (spowodowane utlenieniem LDL), hiperlipidemia, hipercholesterolemia, choroby nerek, pewne nowotwory, choroby neurodegeneracyjne i inne związane ze starzeniem się. Polifenole z zielonej herbaty są silnymi „zmiataczami wolnych rodników. Tworzą z nimi kompleksy, neutralizując je i zapobiegając postępowi procesu chorobowego.
Ochronne właściwości zielonej herbaty na układ naczyniowy wynikają z zawartości polifenoli.
Potencjał antyoksydacyjny jednej filiżanki herbaty odpowiada 436 miligramów witaminy C.
Średnie jabłko w 100g zawiera 9.2 mg w C a Pomarańcza w 100g zawiera 49 mg.
 To niesamowite jaka siła drzemie w niepozornej filiżance zielonej herbaty!!!
Polifenole herbaty
 .
.
zapobieganie otyłości
.
.
Niektóre badania pokazują, że zielona herbata obniża masę ciała. Odpowiadają za to kofeina i galusan epigalokatechiny, które redukują wchłanianie tłuszczu, zwiększają wydatek energetyczny organizmu i spalanie tkanki tłuszczowej.
Badania epidemiologiczne pokazują, że osoby które przez wiele lat piją dwie szklanki zielonej herbaty dziennie mają mniejsza masę ciała i obwód w talii niż osoby niepijące.
Niejaki Pan Zheng wraz ze współpracownikami karmili samice myszy dietą zawierającą 2% sproszkowanej zielonej herbaty i dietą zawierającą 0,3% katechin,0,05% kofeiny i 0,03% teaniny (co odpowiadało ich stężeniu w diecie z 2% proszkiem herbacianym) w różnych kombinacjach. Co miesiąc mierzono masę ciała i spożycie pokarmu. Zaobserwowano, że masa wewnątrz otrzewnowej tkanki tłuszczowej uległa znacznemu zmniejszeniu u zwierząt karmionych dietą zawierającą zieloną herbatę. W porównaniu z grupą kontrolną masa wewnątrzotrzewnowej tkanki tłuszczowej u zwierząt karmionych kofeiną i katechinami obniżyła się o 76,8%.   Katechiny i kofeina zawarte w herbacie mają synergistyczne działanie przeciw otyłości.
.
.
 Jestem bardzo ciekawa, którą z Was udało mi się przekonać do codziennego picia zielonej herbaty 💪 😁
Dajcie znać w komentarzach

.

.

Przydał Ci się ten post? Udostępnij go proszę na Facebooku aby inni tez się dowiedzieli!

Dziękuję !!!

4 Responses
  • Zuzia
    Czerwiec 27, 2018

    Mnie na pewno bardzo zainteresowałaś 😁 a jakiej firmy zieloną herbatę polecasz? Ja nie przepadam za smakiem zielonej herbaty, ale miód na pewno tu pomaga.

    • Kasia G.
      Czerwiec 28, 2018

      Myślę, że konkretna marka nie ma tu jakiegoś wielkiego znaczenia. Wybierając herbatę zawracam uwagę na to, czy w opakowaniu widzę małe zasuszone poskręcane listki, które w naparze pęcznieją. Wiem, że producent nie serwuje mi wtedy resztek, gałązek i starszych większych liści tylko te, na których mi zależy. Młodziutkie z samej góry rośliny. Ekspresowych (w oddzielnych saszetkach) zielonych herbat nie jestem w stanie pić przez ich gorycz. Ostatnio kupiłam herbatę marki Big-Active i jest ok 🙂

      • Czyli Kasiu kupujesz te herbaty w liściach, a nie w torebkach, tak? No właśnie dla mnie zielona herbata smakuje często jak, za przeproszeniem, mocz… 😉 A ile miodu na porcję dajesz?

        • Kasia G.
          Czerwiec 28, 2018

          Hehe 🙂 Tak, właśnie w liściach. I to takich widocznych przez opakowanie. Jeśli listki wyglądają jak małe kuleczki, każda z zasuszonego oddzielnego pączka/listka to dla mnie znak, że jest ok. Miód dodaję kiedy czuję, że coś mnie będzie brało. Płaską łyżeczkę. Dobrze wybrana herbata jest dla mnie tak smaczna, że jej nie domiadzam 🙂
          PS. Resztkę zawszę wykorzystuję jako tonik 🙂 Przestałam sobie wylewać a twarz sklepową, reklamowaną chemię. Co zdumiewające, rano przestała mnie piec twarz!!! Właściwie przestałam stosować kremy mimo, że od kilku lat robiłam to regularnie rano i wieczorem.
          A może to efekt zjadania większej ilości kolagenu…. Sama nie wiem. Wiem, że kremy stały się dla mnie zbędne 😁

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *