kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

Jakich produktów unikać w diecie dziecka

✔ Dlaczego dzieciom nie powinno się podawać czarnej herbaty?

✔ Czy wszystkie grzyby, na pewno są zakazane w diecie dziecka?

✔ A niby dlaczego niemowlęta mają rezygnować z miodu?

✔ Czy mleko krowie jest zdrowe dla dzieci?

W dzisiejszym tekście odpowiadam na te oraz wiele innych pytań. Nasz główny temat to: Jakich produktów unikać w diecie dziecka. Dzieci rosną i rozwijają się szybciej niż dorośli, dlatego są bardziej wrażliwe na to czym je żywimy. O produktach, które powinny znaleźć się w diecie nie tylko dziecka ale całej rodziny pisałam >> tutaj <<. Dzisiaj kontynuacja wpisu.

Jeśli czegoś nie będziesz pewna, brakuje Ci jakiejś informacji zadaj śmiało pytanie w komentarzu. Na pewno odpowiem.

Zaczynamy? Zaczynamy!!

.

.

Jakich produktów unikać w diecie dziecka

.

.

sól

.

.

Mnie ‚nie solenia’ nauczył mąż. Własciwie to mój przyszły mąż 🙂 Kiedy zapraszał mnie na własnoręcznie robiony obiad [co niestety nie odbywało się zbyt często 😉 ], wszystko zawsze było bez soli. Pierwsze, gotowane bez soli ziemniaki, pamiętam do teraz 🙂 Z czasem sama dosalałam coraz mniej a obecnie w ogóle z tego zrezygnowałam. Nie solę np. ziemniaków czy kaszy do obiadu. Mizerii z pomidorów czy mięsa na kotlety. Sól zastąpiłam przyprawami ziołowymi. Ostatnio odwiedziła mnie mama i mówi – znowu zapomniałaś posolić ziemniaki 🙂 Nie, nie zapomniałam. Po prostu się od niej odzwyczaiłam.  Dodatek soli nie jest polecany, nie tylko dla niemowlęcia ale całej rodziny. Dopuszczalna dzienna dawka soli to 5g,czyli tyle ile zmieści się na płaskiej łyżeczce. Wydaje się sporo? To weź pod uwagę, że sól ukryta znajduje się w pieczywie, serze żółtym, marynatach, koncentratach w kostkach, zupach w proszku itp itd. Jeśli od początku nie przyzwyczaimy dziecka do słonego smaku, w przyszłości tez nie będzie ono czuło potrzeby dosalania zupy czy solenia pomidora na kanapce.

A co jeśli cała rodzina nie ma zamiaru zmieniać swoich przyzwyczajeń, dziecko ma już 12 miesięcy lub więcej i nie chcesz przygotowywać mu oddzielnych posiłków? Wystarczy, że przed przyprawieniem odłożysz porcję dla swojego malucha ;P

.

.

cukier

.

.

Cukier osłabia apetyt na inną bardziej wartościową żywność. Produkty zawierające dużo cukru mają wysoki indeks glikemiczny. To znaczy, że zaraz po ich spożyciu gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi. Po krótkim czasie, poziom ten równie gwałtownie się obniża. Dziecko przez chwilę jest bardzo doenergetyzowane i pobudzone, zaraz potem robi się marudne, bo poziom cukru spadł i czuje głód.
Rodzimy się z preferencją ‚lubienia’ produktów słodkich. Właśnie dlatego podczas rozszerzania diety na początek powinniśmy proponować produkty o innym smaku np. warzywa, jogurty naturalne itp. Produkty naturalnie słodkie takie jak owoce, powinny być podawane przynajmniej  2 tygodnie po rozpoczęciu rozszerzania diety. Dlaczego? Dzięki temu, dziecko ma szansę zaakceptować smaki inne niż słodki. W przyszłości chętnie zjadać zupę jarzynową czy jogurt naturalny, zamiast grymasić i domagać się słodkiego ‚dziecięcego’ serka.
Więcej o prawidłowym rozszerzaniu diety >> tutaj << i >> tutaj <<

.Jakich produktów unikać w diecie dziecka

Nie ma potrzeby abyśmy dodatkowo słodziły kaszkę czy dawały słodzony napój. Cukier i tak na początku jest dostarczany z naszym mlekiem, później dodatkowo z owocami. Dziecko nie potrzebuje go w swojej diecie.
Cukier zwiększa ryzyko otyłości. To nie prawda, że z dziecięcej otyłości się wyrasta. Niewłaściwe nawyki żywieniowe, często pozostają na całe życie. Zwróciłyście uwagę, że zazwyczaj to nie jedna osoba w rodzicie ma problem z nadwagą? Cała familia się z nią boryka, ponieważ wszyscy żywią się podobnie. Lubią na przykład jeśc tłusto i słodko. Z tego się nie wyrasta. Nad zmianą nawyków żywieniowych trzeba pracować. Dlatego naprawdę zachęcam aby nie dawać dzieciom bez potrzeby dodatkowego cukru. W ten sposób im pomagamy a nie sprawiamy przykrość.

..

.

herbata

.

.

Nie jest zalecana niemowlętom oraz małym dzieciom. Zawiera ona taniny i inne substancje, które wiążą żelazo oraz inne minerały z diety.

.

Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały

.

herbatki ziołowe

.

.

Ze względu na małą masę ciała i szybkie tempo wzrostu, niemowlęta są potencjalnie bardziej wrażliwe niż dorośli na farmakologiczne skutki niektórych substancji znajdujących się w herbatkach ziołowych. Rumianek czy herbata ziołowa, mogą mieć taki sam negatywny wpływ na wchłanianie żelaza z diety jak zwykła czarna herbata. Brakuje badań odnośnie wpływu herbatek na niemowlęta, dlatego zalecałaby ostrożność w tym temacie. Nie proponowałabym ich swojemu dziecku.

.

.

miód

.

.

Może zawierać zarodniki Clostridium botulinum, które wywołują zatrucie jadem kiełbasianym. Miodu nie powinno się  podawać niemowlętom przed ukończeniem 1 roku życia, ponieważ w ich układzie pokarmowym jest niewystarczająca ilość kwasów aby zneutralizować zarodniki Clostridium. Badania naukowe potwierdzają, że po pierwszych urodzinach podawanie miodu staje się bezpieczne.

.

.

mleko krowie odtłuszczone lub półtłuste

.

.

Mleko krowie w większych ilościach powinniśmy proponować po 12 miesiącu życia. Wcześniej używałabym go jedynie jako dodatek do przygotowywanych potraw na przykład naleśników.

Mleko odtłuszczone i półtłuste czyli takie o zawartości tłuszczu od 0,5 do 2 % nie jest polecane niemowlętom, ze względu na zbyt niską kaloryczność i zawartość rozpuszczalnych w tłuszczu witamin. Mleko takie może być podawane po 2 roku życia.

Podsumowując:

1-12 miesiąc życia – mleko mamy lub mleko modyfikowane. Ewentualnie niewielkie ilości do przygotowania potraw w okolicach 1 roku życia.

13-24 miesiąc życia – mleko pełnotłuste np. 3,2% tłuszczu ewentualnie mleko typu Junior

24 i więcej – mleko z zawartością tłuszczu 2%

,

.

grzyby

.

.

Są ciężkostrawne i nie zawierają zbyt wiele substancji odżywczych. Źródła podają, że grzybów leśnych nie powinno się serwować dzieciom nawet do ok 13-14 roku życia. Nawet wytrawny grzybiarz może się pomylić i przypadkowo przynieść do domu grzyba trującego. Nie warto ryzykować.
Grzyby hodowlane np. pieczarki lub boczniaki są pod tym względem bezpieczne. W związku z tym, że również są ciężkostrawne i nie grzeszą składnikami odżywczymi, nie poleca się podawać ich dzieciom przed pierwszymi urodzinami.

.

.

komercyjna żywność dla niemowląt

.

.

Wybierając gotową kaszkę lub soczek byłabym bardzo ostrożna. Bardzo często 10 albo więcej procent ich składu to niepotrzebny cukier. Według mnie taniej i zdrowiej jest wybierać produkty naturalne. Zamiast dziecięcej bananowej kaszki manny możemy kupić zwykłą kaszę manną ‚dla dorosłych’ [w gruncie rzeczy to ona jest głównym składnikiem ‚dziecięcych’ kaszek] i dodać do niej kawałek rozgniecionego banana. Masz wtedy pewność, że podajesz kasze i banana bez dodatkowego cukru, barwników i aromatów.

Jeśli jednak rodzice decydują się aby podawać niemowlętom komercyjne produkty z etykietką ‚dla dzieci’, trzeba im zapewnić również posiłki domowe aby przyzwyczaić je do szerszego zakresu smaków i do różnej konsystencji potraw.

,

Jeśli czegoś nie jesteś pewna, brakuje Ci jakiejś informacji zadaj śmiało pytanie w komentarzu. Na pewno odpowiem 🙂
.

Źródła:

1) Infant and young child feeding: standard recommendations for the European Union

2) Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne, 2014, T.11, 231-238

3) Moja głowa i doświadczenie 😉

 

9 Responses
  • Dominika
    Luty 21, 2018

    Właśnie ta sól spędza mi najbardziej sen z powiek. Pomimo tego, że próbowałam ją zastąpić ziołami jest mi bardzo ciężko wyeliminować solenie 🙁
    Grzyby uwielbiamy zbierać, ale nie ulegam sugestiom (np. teściowej) że mała ilość dziecku nie zaszkodzi. Jeszcze kiedyś przyjdzie czas, że córka będzie nie tylko z nami zbierała, ale również konsumowała 🙂

    • Kasia G.
      Luty 22, 2018

      Z solą, dzięki mężowi miałam terapię szokową 😛

  • Monika
    Luty 22, 2018

    Czy fortyfikowane kaszki bez cukru to też zło? Ja używam takich zamiennie ze zwyklymi platkami jaglanymi czy gryczanymi. Moja córeczka ma niedobory zelaza i traktuje te kaszki jako dodatkowe zrodlo tego pierwiastka. Mam na mysli np. https://ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003010784036?utm_source=google&utm_campaign=dotcom_dec_jan&utm_medium=feed&gclid=CjwKCAiA8bnUBRA-EiwAc0hZk_AHv0bITjGYqRNF2bDaH8Q2ClbwQs-oLoXCppib8XOQ9Mg76trySRoCy2gQAvD_BwE

    • Kasia G.
      Luty 23, 2018

      Witaj Monika 🙂
      Zwróć uwagę, że przywołane płatki zawierają w jednej porcji 14,1 g cukru. Tyle mniej więcej mieści się na 3 małych łyżeczkach. Może dosładzane płatki wzbogacone w żelazo można zastąpić innymi produktami? Ile córka ma miesięcy? Wspólnie wymyślimy jakąś alternatywę 🙂

      • Monika
        Luty 23, 2018

        Ale skąd ten cukier? Chodzi o oligofruktozę i inulinę? Wydawało mi się, że takie cukry są ok i to nie to samo co zwykły, biały cukier…?
        Eh, życie matki nie jest łatwe 😉
        Córka ma 11 miesięcy.

        • Kasia G.
          Luty 26, 2018

          Inulina i oligorfuktoza to wielocukry. W organizmie trawione się powoli, stopniowo uwalniając energię. Są prebiotykami, czyli prosto mówiąc pokarmem dla bakterii probiotycznych. Dzięki temu mają korzystny wpływ na cały proces trawienia. Są jak najbardziej pożądane w diecie.
          Na opakowaniu płatków zaznaczone jest że zawierają w jednej porcji 33,4 g węglowodanów [to są właśnie te dobre wielocukry ze zbóż] w tym 14,1g cukrów [cukrów prostych]. Nie widzę aby w skład produktu wchodziły np. owoce z których mógłby pochodzić cukier prosty… Takie komercyjne kaszki niestety bardzo często (choć nie zawsze) są dosładzane aby dzieci chętniej je jadły. Dziecko przyzwyczajone do słodkiego smaku ‚kupnej’ kaszki nie będzie miało ochoty na tą zrobioną przez rodzica i nie słodzoną…

        • Kasia G.
          Luty 26, 2018

          Produkty zawierające żelazo, które można zaproponować 11 miesięcznemu dziecku to np.
          – żółtko jaja
          – mięso: cielęcina, wieprzowina (karkówka), tuszka z królika
          – podroby: wątroba wieprzowa albo wołowa (mozna ją ugotować, rozdrobnić i dodać do zupki)
          Dziecku w tym wieku wystarczy ok 10g mięsa dziennie czyli ok. dużej łyżki
          – żółtko jaja
          – kasza jaglana
          – kasza gryczana
          – chleb żytni razowy
          – Dynia, pestki (rozdrobnione)
          – orzechy pistacjowe (rozdrobnione)

          Żelazo jest lepiej przyswajane z produktów zwierzęcych niż roślinnych.
          Dlatego te roślinne lepiej podawać w towarzystwie produktu mięsnego w posiłku (tzw. meat factor), witaminy A i beta-karoten (pomarańczowe warzywa i owoce), witamina C (np. pochodząca z owoców cytrusowych czy kiszonek) oraz produktów fermentowanych.

  • Monika
    Luty 23, 2018

    Doczytałam właśnie, że zawiera cukry pochodzące naturalnie ze zbóż… no i jedna porcja uwzględnia przygotowanie kaszki na mleku modyfikowanym a ja robię na wodzie. Swoją drogą czy mleko modyfikowane nie zmniejszyłoby przyswajalności żelaza? Ja unikam kamienia piersią dwie godziny przed podaniem żelaza (Innofer) i po podaniu karmię co najmniej w odstępie pół godzinnym albo i dłużej.

    • Kasia G.
      Luty 26, 2018

      Odnośnie mieszanek mlecznych badania naukowe (Rekomendacje AAP z 2010 r.) mówią, że dzieci karmione mieszankami mlecznymi, wystarczającą ilość żelaza mają dostarczoną z mieszanki [i pokarmów uzupełniających]. Przeciętna zawartość żelaza w mieszankach mlecznych przeznaczonych dla dzieci w wieku 6–12 miesięcy: 10–12 mg/l. Niemowlęta w wieku 6–12 miesięcy potrzebują żelaza w ilości około 11 mg/kg/dobę.

      Produkty, które blokują jelitowe wchłanianie żelaza to m.in.
      – błonnik pokarmowy (np. pektyny z jabłek)
      – kwas fitynowy (występuje np. w pszenicy i życie – w procesach przygotowywania pieczywa zmniejsza się jego ilość )
      – polifenole (występują w dużych ilościach w czerwonych winogronach, porzeczkach, jagodach,
      – substancje taninowe (herbata) –
      – wapń i alkalizujące produkty mleczne
      Nie znaczy to, że trzeba je wyeliminować z diety dziecka. trzeba mieć świadomość, że różnorodność diety jest bardzo ważna. Na drugie śniadanie raz serwować banana a innym razem jabłko.
      Na temat żelaza przygotuję oddzielny wpis…

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *