Kiedy pierwszy raz iść z dzieckiem na basen?

Wreszcie to zrobiłam!!! Wybrałam się z córką na basen !!! Odwlekałam zastanawiając się kiedy pierwszy raz iść z dzieckiem na basen. Myślę, że zmarnowałam ze dwa lata dobrej zabawy. Dlatego zrobię wszystko aby zachęcić Cię do rodzinnego wyjścia na basen jeszcze w tym tygodniu 🙂 Przekonasz się, że naprawdę warto.

.

.

Dlaczego tak późno?

.

.

Krótko mówiąc z lenistwa. Choć wmawiałam sobie, że na dworze za zimno i wychodzić się nie chce albo, że za gorąco i pewnie tłok będzie niemiłosierny. Albo, że daleko albo, że córka wygląda na taką co ma zamiar zachorować albo, albo. Dużo tego było skoro pierwszy raz wybraliśmy się wspólnie tuż po trzecich urodzinach… Ech, jakie marnotrawstwo potencjalnie pięknych momentów.

 .

.

Kiedy pierwszy raz iść z dzieckiem na basen?

.

.

Sama będziesz to czuła. Po pierwszej wizycie wiem, że dałabym radę nawet z rocznym dzieckiem. Wcześniejszego wypadu nieco bym się obawiała ze względów technicznych. Przebieranie, ucieczki od rodziców albo wprost przeciwnie obawa przed nową wielką przestrzenią. Trzy lata, to o dwa lata za późno 😛

.

.

Ile kosztuje bilet rodzinny?

.

.

24-30zł za trzy osoby. W Warszawie. Po przekroczeniu godziny, za każdą minutę trzeba dopłacić 80 groszy. Przypominam, że frajdę mają trzy osoby.
Basen na który uczęszczamy, w weekendy ma bilety rodzinne za 24zł.
W środku tygodnia 15 zł za osobę dorosłą, 7,5 za dziecko powyżej 3 lat. Nata trzy lata skończyła a i tak dostała darmową wejściówkę. Wchodzimy za 30 zł. Dziękujemy Pani z okienka 🙂

.

.

Jak się przygotować do wyjścia na basen.

.

.

Torba musi być pojemna 🙂 Wymieniam tylko to czego potrzebowało dziecko:

  • kapcie wodoodporne (piankowe, sylikonowe itp.)
  • czepek
  • strój kąpielowy
    Trzy najważniejsze rzeczy.  Do kupienia w budynku basenu. Nie ma wymówki, że brakuje najważniejszego 😉
  • duży ręcznik
  • szampon – warto wykorzystać to że mamy już mokre dziecko w dodatku w dobrym humorze i umyć mu włosy
  • ewentualnie żel. Osobiście nie lubię dźwigać dlatego myję ją całą szamponem.
  • suszarka. Te basenowe suszą bardzo wolno i są raczej nieporęczne. Z własnym sprzętem możesz wyjść poza strefę płatną i nie martwić się, że właśnie kończy Ci się bilet.
  • szczotka
  • fajnym pomysłem jest zabranie ze sobą sprayu do uszu np. Voskolix, który aplikujemy przed wejściem do wody. Środek natłuszcza i częściowo wypełnia kanał ucha dzięki czemu woda do niego nie wpada a jak wpadnie to szybko wypływa.
  • balsam do ciała/krem do twarzy
  • przekąski po wyjściu z basenu np. kaloryczne banany
  • woda.

Znajdź basen w którym jest specjalny mini basen dla dzieci, z łagodnym zejściem. Woda powinna mieć ok. 34 stopni.
Fajnie jeśli jest przebieralnia rodzinna. Jeśli nie, proście o przebieralnie dla niepełnosprawnych. My tak zrobiliśmy 🙂 Dużo miejsca, mało ludzi. Można wejść całą rodziną.

Pamiętajcie, że mokre ciało szybko traci ciepło. Dlatego dziecko powinno być niemal cały czas zanurzone po same barki.  Po wyjściu z wody, należy je szczelnie okryć i wytrzeć do sucha. Po kąpieli warto nasmarować ciałko dziecka kremem lub oliwką, gdyż zarówno woda ozonowana, jak i chlorowana bardzo wysuszają skórę.

.

.

Aaaa…to też jest ważne

Jeśli dziecko jest odpieluchowane, co jakiś czas pytajcie czy chce siku. My w ciągu godziny wychodzimy do WC co najmniej raz. Dla młodszych dzieci są specjalne basenowe pieluszki.

.

.

img_0842

.

.

Kiedy jest najlepsza pora dnia?

.

.

Zjedzcie porządny posiłek i zacznijcie przygotowania do wyjścia. Zapewne po ok. godzinie będziecie w wodzie. To jest dobry czas. Nie będziecie ani głodni, ani zbyt przejedzeni. Gwarantuję, że dziecko po wyjściu z basenu, już w drodze powrotnej będzie senne. Dlatego wybieraliśmy wyjścia ok. godziny 10 rano – powrót na popołudniową drzemkę. Albo wieczór. Kolację jedliśmy po wyjściu z wody. W domu było mycie zębów i sen nocny.

A teraz najważniejsze

 .

.

Dlaczego warto wspólnie wybrać się na basen?

.

.

Ruch w wodzie pobudza do rozwoju fizycznego i psychicznego

  • to świetna zabawa. Edorfiny 🙂 Wszyscy się odprężają, nie tylko dziecko. Jednoczy rodziców i dziecko. Robimy coś wspólnie przez co najmniej dwie godziny.
  • dziecko nabiera pewności siebie. Nowe sytuacje czy wyzwania nie muszą być groźnie. Wręcz przeciwnie. Dostarczają masę frajdy.
  • poprawia się koordynacja ruchów. Już podczas drugiej wizyty zobaczycie o ile dziecko jest pewniejsze. Jego ruchy stają się bardziej skoordynowane.
  • wspomaga odporność. Ozon albo chlor zabijają bakterie. Poszliśmy na basen na pograniczu jej zdrowia i kataru. Raz kozie śmierć 🙂 Poprawiło się. Nadal chodzi do przedszkola.

.

Nie ma co się wahać i wymyślać. Odpalaj drugą kartę i szukaj najbliższego basenu.

.

.

Jakieś dodatkowe pytania?
A może się zdecydowałaś – napisz jak było. Bardzo mnie to ciekawi.

.

.

Bardzo Ci dziękuję, że doczytałaś aż dotąd.
Będzie mi bardzo miło jeśli udostępnisz tekst znajomym.

.

.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *