kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw

Moja córka z chęcią zjada: buraki, marchewkę, ziemniaki, brokuły, kalafiory, cukinię, bakłażany, dynie, pomidory, paprykę, szpinak, jarmuż, fasolkę szparagową…. i mogłabym tak wymieniać jeszcze z kilka linijek… Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw?

.

.

Nie zawsze tak było. Muszę przyznać, że na początku rozszerzania jej diety popełniłam pewien BŁĄD, który przyszło mi okupić bardzo dużym wysiłkiem.

Gdybym wtedy robiła to, co robię teraz… Prawdopodobnie uniknęłabym wymyślania jak urozmaicić jej dietę o większą ilość warzyw. Prawdopodobnie uniknęłybyśmy wielu chorób i kilku antybiotyków.  O błędach jakie popełniłam podczas rozszerzania diety córki przeczytasz >> tutaj <<

Nie ma co jednak płakać nad rozlanym mlekiem. Mimo, że do rozszerzania diety dziecka są lepsze i gorsze okresy jego życia  [ pisałam o tym >> tutaj<<

Dzisiaj opowiem Wam jak przekonałam, a właściwie przekonywałam i nadal przekonuję [bo to jest proces] moje 4 letnie dziecko do jedzenia warzyw.

..

.

Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw

.

.

Pokazuję zamiast namawiać

.

.

Kiedyś robiłam to źle. Ciągle gmerałam jej ‚no weź’, ‚chociaż spróbuj’, ‚jeszcze jeden gryz’. Klapki z oczu opadły mi kiedy pewnego razu jadłyśmy wspólnie obiad. Byłam tak pogrążona w myślach, że mało co się odzywałam. Z tego natłoku myśli, wyrwało mnie zdanie córki „Mamo jak fajnie, że nie mówisz mi ciągle abym jadła”. Zrobiło mi się głupio ale wyciągnęłam z tego wniosek. Ciągłe gmeranie, to zła zachęta do zjedzenia czegokolwiek nowego.

Teraz jeśli chcę, aby zaczęła jeść np. brokuła przygotowuję SOBIE cały wielki talerz i JEM. Co jakiś czas chwalę w głos jaki ciekawy smak i kolor ma moje danie. Córka sama podchodzi aby spróbować. A ja cieszę się nie tylko w duszy ale śmieję w głos kiedy słyszę „Hmmm jaki fajny Szrekowy kolor” i widzę jak kawałek ląduje w jej buzi.

Szpinak?
Zrobiłam sobie kanapkę z wędliną. Pod spód położyłam z 10 liści szpinaku.
– Córka, też chcesz?
– Nie
– Mmmm jaka smaczna ta szpinakowa kołderka 🙂
– To jeden możesz mi położyć

Kolejny dzień
– Ale zrobiłam sobie grubą szpinakową kołdrę na kanapce. Też taką chcesz?
– Nie. Ja wolę cienki kocyk.
Pozwalam aby sama ułożyła listki tak, aby nie było widać ani odrobiny masła.

.

.

Angażuję ją w przygotowywanie posiłków

.

.

Daję 3-4 letniemu dziecku do ręki nóż… Na początku był drewniany. Próbowała nim smarować chleb. Jak się trochę wyrobiła, pomagała mi kroić dynię na kawałeczki już przy pomocy zwykłego noża. Taką własnoręczne przygotowaną zupę dyniową jadło jej się znacznie lepiej niż gdybym postawiła jej na stole gotowe danie.

Pozwalam jej otworzyć woreczek z sałatą i spróbować jeśli chce. Zazwyczaj chce 🙂

Pozwalam wrzucać jarmuż do blendera, a później wspólnie patrzymy jak wciąga go koktajl.

Pozwalam myć pomidory.

Nie pozwalam obierać ziemniaków… Na razie  😉

Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw

.

.

Bawię się podczas jedzenia

.Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw

.

Zabawa podczas jedzenia? Przecież to niepoprawne, odciągasz jej uwagę od czynności jedzenia. Czy ona w ogóle ma wtedy świadomość, że je?

Ano ma. Wszystko zależy od sposobu w jaki się bawimy.

Moja zabawa nie polega na ‚samolocikach’. Choć powiem szczerze, że robiłabym to bez mrugnięcia okiem, gdyby tylko działało w naszym przypadku. Na początku rozszerzania diety ekspozycja na nowy produkt byłaby dla mnie ważniejsza niż forma podania.

Teraz mam inne sposoby. Przygotowuję wspólnie z córką dwie drużyny np. drużynę batatów i buraków. Pieczemy je. A później ‚podkradamy sobie zawodników’. Ona, tak abym nie widziała zjada moich a ja jej. Efekt jest taki, że za jednym podejściem potrafimy zjeść cała blachę różnych pieczonych warzyw.

 

 

.


Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały

 

.

.

Robię zielone koktajle

.

.

Na początku przeginałam. Robiłam tak zdrowe i przesycone warzywami… że córka po jednym łyku mówiła NIE. Nawet to, że ja i mąż je piliśmy nie pomagało.
Zmieniłam taktykę. Zaczęłam robić je na bazie jabłek i bananów, które dobrze zna i lubi. Warzywa np. jarmuż zaczęłam dodawać stopniowo. Powoli zaczęła przyzwyczajać się do smaku. Dbam aby za każdym razem były coraz bardziej zielone 😁

Jak przekonałam dziecko do jedzenia warzyw

.

.

Daję wybór

.

.

Idąc na ryneczek pozwalam aby wybrała warzywa, które będziemy dziś piekły i bawiły się w ‚zawodników’.
Kupuję co najmniej 3 rożne rodzaje surówek aby mogła wybrać tą na którą ma ochotę. Ewentualnie przed wyjściem do sklepu zbieram zamówienia od męża i od niej, którą dzisiaj chcą jeść.
Według mnie ważne jest to, że nie pytam czy ma ochotę na surówkę tylko, którą mam jej kupić marchewkową czy z kapusty.

.

.

Wyszukanie pomysłów, które zadziałają w naszym domu zajęło mi trochę czasu. Żałuję nie wykorzystałam najlepszego czasu na rozszerzenie diety tak dobrze jak mogłam. Najważniejsze jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Mój cel na następny tydzień to brukselka 🙂

.

.

A Wy jak radzicie sobie z warzywnymi niejadkami? Podzielcie się Waszymi sposobami.
.

 

.


Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały


.

Przydał Ci się ten post? Udostępnij go proszę na Facebooku!

Dziękuję !!!

2 Responses
  • Fabryka Misia
    Kwiecień 16, 2018

    Sprawdzoną metodą, którą aprobujemy jest przekonane dziecka do jedzenia warzyw poprzez zrobienie… zdrowych przekąsek 🙂 Istnieje mnóstwo warzyw i owoców, które po drobnej obróbce są wciąż bardzo smaczne, a do tego swoim wyglądem zachęcają naszych najmłodszych do spałaszowania. Takie przekąski są zresztą świetnym uzupełnieniem przyjęć urodzinowych, gdzie dzieci podczas zabawy, chętniej sięgają po takie przekąski. A widząc dodatkowo jak robią to rówieśnicy, na pewno nie będą mieli żadnych przed tym oporów 🙂

    • Kasia G.
      Kwiecień 24, 2018

      Super pomysł na dziecięce imprezy !!! Tak bym chciała aby blogowe mamy, pokazując imprezy urodzinowe swoich dzieci propagowały zdrowe przekąski zamiast kolorowych babeczek, lizaków i ciastek…

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *