kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

Żywienie dzieci w 1 roku życia. Rozszerzanie diety.

Nie musicie być wykwalifikowanym dietetykiem aby wiedzieć co? kiedy? w jakiej kolejności? i ile? podawać dziecku do jedzenia w pierwszym roku życia 😉
Wystarczy, że wydrukujecie i powiesicie na lodówce tabelę z przykładami pokarmów i umiejętnościami w zakresie żywienia w poszczególnych miesiącach życia [na końcu wpisu].

.

.

Jednak zanim to zrobisz, koniecznie przeczytaj wytyczne dotyczące żywienia dzieci w 1 roku życia.
Dzięki tym informacjom, ze spokojem i luzem będziesz podchodziła do kwestii żywieniowych swojego dziecka.
Dowiesz się, jak zorganizować cały proces aby Twoje dziecko było dobrze odżywione a w przyszłości uniknęło otyłości.

.

.

Wyobraź sobie, że masz wpływ…

na to jak funkcjonuje organizm Twojego dziecka, na jego odporność, wzrost i rozwój intelektualny. To jak wygląda jego żywienie na samiutkim początku, przekłada się na wystąpienie lub nie pojawienie się chorób dieto-zależnych w przyszłości.

Co to takiego te choroby dieto-zależne?

Choroby lub zaburzenia funkcjonowania organizmu, na wystąpienie których ma wpływ nieprawidłowe odżywianie. Są to min.:

→ Otyłość
→ Cukrzyca (typu II)
→ Choroby układu krążenia; nadciśnienie tętnicze, miażdżyca
→ Choroby układu nerwowego, np. choroba Parkinsona czy Alzheimera
→ Zaburzenia koncentracji, problemy z pamięcią
→ Depresja
→ Choroby nerek
→ Osteoporoza
→ Nowotwory
→ Próchnica zębów

Trochę tego jest więc jak widzisz gra jest warta świeczki 😉

.

.

Wytyczne dotyczące żywienia dzieci w 1 roku życia.

.

.

Przez pierwszy rok życia dziecka, podstawą jego wyżywienia jest mleko. Tego się trzymamy i nie naciskamy niepotrzebnie na dziecko. Wszelkie nowe pokarmy mają być frajdą i dla  Ciebie i dla  maleństwa 🙂 Nie trudem i zmorą dla obydwu stron.
Przez pierwszy rok życia dziecka nie musisz martwić się, że zje zbyt mało stałych pokarmów, albo większość jedzenia wypluwa. Najważniejsze potrzebne składniki dostaje z mlekiem (Twoim albo modyfikowanym).

.

.

Do kiedy karmić dziecko wyłącznie mlekiem a od kiedy zacząć wprowadzać pokarmy stałe?

.

.

Zgodnie z zaleceniami ESPGHAN (The European Society for Paediatric Gastroenterology Hepatology and Nutrition) oraz EFSA ((European Food Safety Authority) celem, do którego należy dążyć jest wyłączne karmienie piersią przez ok. 6 miesięcy. Częściowe karmienie piersią lub karmienie przez czas krótszy są również korzystne.  U niektórych niemowląt np. z dużym zapotrzebowaniem na żelazo lub niedostatecznym przyrostem masy ciała korzystne może być wcześniejsze wprowadzenie pokarmów stałych. Jednak nie wcześniej niż po ukończeniu 4 miesiąca życia. Wcześniejsze zalecenie brzmiało: wprowadzenie produktów uzupełniających należy rozpocząć po ukończeniu przez dziecko 17 tygodnia życia i nie później niż w 26 tygodniu życia. Czyli między 4 a 6 miesiącem życia. Przy jednoczesnym dążeniu do wyłącznego karmienia piersią do ukończenia 6 miesiąca życia.

.

.

Dlaczego wcześniejsze zalecenia dawały taki szeroki margines?

.

.

Dużo zależy od tego czy dziecko jest już GOTOWE na przyjmowanie nowych produktów. Właśnie w tym czasie, między 4 a  6 miesiącem życia dojrzewa zdolność przyjmowania pokarmów stałych. Chodzi nie tylko o gotowość przewodu pokarmowego, ale o cały zespół  innych umiejętności. Takich jak:

– Zdolność siedzenia z podparciem

– Zanikanie odruchu wysuwania językiem z ust ciał stałych

– Chwytanie jedzenia i kierowania go w stronę ust

– Przeżuwanie (oczywiście dziecko musi się tego uczyć w praktyce)

Zdolność do przyjmowania pokarmów stałych rozwija się współgrająco [nie wiem czy jest takie słowo 😉]  z rozwojem motorycznym dziecka. To znaczy, że jeśli dziecko ma umiejętność chwycenia kawałka żywności i przemieszczenia go w stronę ust, prawdopodobnie jest też już gotowe na przyjmowanie pokarmów stałych.

Na pewno zauważysz, że dziecko jest zainteresowanie jedzeniem w ogóle😊 Patrzy na dorosłych jak jedzą, wyciąga ręce w stronę jedzenia, wkłada łyżeczkę do ust.

Dlatego nie stresuj się, że czyjeś 5 czy 6 miesięczne dziecko ze smakiem wcina już zupki a Twoje nie może na nie patrzeć. Ono może potrzebować więcej czasu. To normalne.

.

.

Jak długo karmić wyłącznie piersią?

.

.

Zalecane minimum karmienia wyłącznie piersią to 4 miesiące. Jednocześnie o ile to możliwe, najlepiej wydłużyć to do 6 miesięcy życia. Do tego dążymy. W tym czasie można karmić bez obaw, że mleko będzie zbyt mało kaloryczne czy zabraknie w nim czegoś, czego potrzebuje dziecko. Jeśli kobieta jest zdrowa i dobrze odżywiona, jej mleko w pełni zaspokaja potrzeby żywieniowe niemowlęcia na wszystkie składniki odżywcze. W tym czasie dziecko nie potrzebuje dodatkowej wody, soków, czy mieszanek mlecznych.

Konieczność wprowadzania nowych produktów wynika z rosnącego zapotrzebowania na składniki odżywcze, którego samo mleko nie może już na ogół zaspokoić.  Po 6 miesiącu życia, dziecko zaczyna potrzebować większej ilości energii, białka, żelaza, cynku, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Nie znaczy to, że mleko staje się mniej wartościowe. Potrzeby dziecka stają się tak duże, że samo mleko nie jest w stanie ich zaspokoić.

Wprowadzanie produktów stałych ma też   przygotować dziecko do późniejszej ‚dorosłej’ diety 🙂

Według WHO dzieci karmione częściowo piersią powinny otrzymywać w 6-8 miesiącu życia 2-3 posiłki uzupełniające a w 9-24 m.ż. 3-4 posiłki uzupełniające i 1-2 przekąski (np. cząstka warzywa, owocu, chleba)

Posiłki bez mleczne powinny stopniowo zastępować mleko matki tak, aby do 12 m.ż. niemowlę otrzymywało 2 maksymalnie 3 posiłki mleczne dziennie.

.

.

Jak długo karmić piersią w ogóle?

.

.

To Twoja prywatna decyzja 😊 Żadne Stowarzyszenie Żywieniowe czy inne organizacje nie śmią podawać górnej granicy 😉 Możemy znaleźć tylko ogólnie, że „po 12 miesiącu życia, karmienie piersią powinno być kontynuowane tak długo, jak będzie to pożądane przez mamę i dziecko”. Znam przynajmniej trzy kobiety, które karmiły swoje dziecko dłużej niż 3 lata. W tym jedna dokarmiała dziecko 5-letnie 🙂 Swoją córkę karmiłam piersią równiutko rok. Teraz jako czterolatka, też lubi udawać Małą Dzidziunię 😉

Żywienie dzieci w 1 roku życia. Rozszerzanie diety.

Później dietę uzupełniałam mieszankami mlecznymi. A skoro o nich to…

 

Preparaty do początkowego żywienia niemowląt

.

.

Jeśli niemowlę nie jest karmione mlekiem matki wymaga karmienia preparatami do początkowego żywienia niemowląt. Ten rodzaj mleka zastępczego podaje się zazwyczaj tak długo, aż zaczniemy wprowadzać pokarmy stałe [choć czas ten możemy wydłużyć]. Później zazwyczaj zamienia się je na preparaty do dalszego żywienia niemowląt. Proponujemy je w okresie gdy zaczynamy wprowadzać pokarmy uzupełniające.

Trzeba wiedzieć, że wierne odtworzenie składu mleka ludzkiego nie jest możliwe, choćby ze względu na fakt, że nie jest on stały. Jego skład na początku karmienia jest inny niż na końcu. W ciągu dnia inny niż nocą. Zawsze kiedy o tym myślę jestem autentycznie pełna podziwu projektantowi tego procesu😉

Niemowlęta żywione sztucznie powinny spożywać w ciągu dnia 4-5 posiłków oraz 1-2 przekąski. W zależności od ich wieku i apetytu.

.

.

Jak wprowadzać nowe produkty?

.

.

Zaleca się wprowadzać je pojedynczo. Niektóre Stowarzyszenia piszą o 2-3 nowych smakach dziennie, ale gdyby okazało się, że dziecko reaguje na jeden z nich alergicznie, nasze wewnętrzne dochodzenie o który produkt chodzi, trwałyby 3x dłużej niż przy wprowadzaniu pojedynczych składników.

Trzeba wybić sobie z głowy, że dziecko zje od razu całą miskę gotowanej marchewki na obiad. I to zamiast mleka. Nie zje! Na początek wystarczą mu 3-4 łyżeczki. Z tą myślą naprawdę łatwiej jest akceptować reakcje dziecka na nowe smaki.

Początkowo wprowadzamy typowe produkty do rozszerzania diety czyli np. kaszki ryżowe czy zbożowe, warzywa, owoce sezonowe i rodzime dla danego kraju.

Kolejność wprowadzania nowych produktów nie ma tu kluczowego znaczenia.

O wprowadzaniu glutenu do diety pisałam >> tutaj <<
a o innych produktach potencjalnie uczulających >> tutaj <<

.

.

Częstość podawania posiłków

.

.

Rodzic decyduje CO dziecko zje, KIEDY i JAK jedzenie będzie podane.

Dziecko decyduje CZY posiłek zje, i ILE zje.

Nie ma czegoś takiego jak idealna porcja posiłku dopasowania do wieku. Jeśli spotkasz gdziekolwiek jakieś zalecane gramy czy mililitry pamiętaj, że są to wartości uśrednione. A to ile dziecko zje danego dnia zależy od wielu czynników. Od jego samopoczucia, pory roku, skoku rozwojowego czy ząbkowania… Dziecko decyduje.

Rekomenduje się aby w 6 i 7 miesiącu życia proponować dziecku 2-3 DODATKOWE posiłki dziennie a 9-24 m.ż. dodatkowe 3-4 posiłki, plus 1-2 przekąski. Przekąska to na przykład owoc lub kawałek pieczywa. Poza tym karmienie na żądanie jak dotychczas.

.

.

Wielkość porcji

.

.

Ważnym zadaniem rodzica jest  pozwolić dziecku na nauczenie rozpoznawania głodu i sytości.


Jeśli założyliśmy sobie, że dziecko ma zjeść miskę kaszy, bo tyle akurat przygotowaliśmy i wpychamy całą tą michę na siłę, to jesteśmy o krok od tego, że dziecko nie nauczy się samoregulacji. W przyszłości będzie jadło, mimo że nie będzie czuło głodu. Będzie zjadało za duże porcje tylko dlatego, że ktoś takie właśnie mu podał. A przez to będzie tyło. Od małego  [pewnie miała wtedy ze dwa lata] pytam córkę czy jest głodna czy syta. Jeśli mówi, że syta to nie namawiam na dalsze jedzenie. Jeśli bezpośrednio po obiedzie chce np. chrupać płatki, też pytam czy jest głodna czy syta. Jeśli głodna zjadamy jeszcze trochę obiadu, jeśli syta to znaczy, że płatki może zjeść później jako przekąskę. Nie teraz jako zamiennik obiadu.

.

Nawet dziecko, które nie mówi daje wyraźne sygnały że jest syte. Nie wolno ich ignorować. Syte dziecko może na przykład:

– zasypiać

– zaczyna grymasić

– jeść znacznie wolniej

– wypluwać to co ma w buzi

– odpychać łyżeczkę

– zaciskać usta przy zbliżaniu łyżeczki

.

.

Kolejność wprowadzania nowych smaków

.

.

To czy dziecko łatwo czy trudno reaguje na nowe smaki zmienia się z wiekiem.

Pierwsze dwa lata są kluczowe w tym, co w przyszłości dziecko będzie jadło a czego nie. Trzeba dobrze wykorzystać ten czas i proponować jak najwięcej wartościowych produktów.

Dane naukowe mówią:

„Niemowlęta karmione mlekiem matki z większą łatwością rozwijają, akceptację smaków innych niż mleko”

.

Smak warzyw trudniej zaakceptować niż owoców – to zdaje się być naturalne ale  – dlatego to warzywa podajemy jako pierwsze 😉 Owoce dopiero po ok. 2 tygodniach od Waszych początków ze wprowadzaniem pokarmów stałych. Nie wolno wtedy zapomnieć o kontynuacji warzyw.

.

Chyba większość dzieci na nowe warzywko reaguje tak samo. Nie chce go jeść😉 Zaproponuj mu wtedy 3-4 łyżeczki. Kolejnego dnia tak samo. Za dwa dni jeszcze raz przypomnij się z ta samą potrawą. Zobaczysz, że wielokrotne podawanie warzyw sprzyja akceptacji.
Zachowaj spokój. Nic na siłę. W tym wypadku, tak jak w każdym związanym z nabywaniem nowych umiejętności potrzebny jest czas na naukę. Dobrze aby ta nauka odbywała się w sposób przyjemny dla obu stron.

Nowe posiłki dziecko może zjadać ręką lub możemy podawać je na twardej płaskiej łyżce. To czy jest ona plastikowa czy metalowa nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia.

.

WHO zaleca aby nowe produkty były wprowadzone ze względu na różną konsystencję w poniższej kolejności:

6-8 miesięcy:
Początek: gęsta kasza, owsianka, dokładnie rozdrobnione produkty (puree)

Następnie: rozdrobnione produkt z rodzinnego stołu

9-11 miesięcy:

drobno posiekane lub rozdrobnione pokarmy, miękkie produkty podawane do rączki

12-23 miesiące:

produkty z rodzinnego stołu, rozdrobnione w miarę potrzeby

.

.

Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam sprawę 🙂

Jeśli jeszcze czegoś potrzebujesz, śmiało pytaj w komentarzu.

.


Chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały:

Pobierz tabelę z przykładami pokarmów i umiejętnościami w zakresie żywienia w poszczególnych miesiącach życia. Wystarczy kliknąć!!!


 

Życzę Ci świetnego dnia! 🙂

Źródła:

Karmienie piersią. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne, 2016, T.13, 9-24

Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne, 2014, T.11, 231-238

.

.

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *