kontakt: to-dopiero-poczatek@wp.pl

10 sposobów jak schudnąć bez diety

Ciągle szukasz sposobu jak schudnąć? Przy jak najmniejszym wysiłku? Dzisiaj dowiesz się czegoś bardzo ważnego. ABY SCHUDNĄĆ WCALE NIE POTRZEBUJESZ DIETY !! Zdziwiona? Nie ważne, że wszyscy wokół mówią coś zupełnie odwrotnego. Ponoć, do schudnięcia prowadzi jedyna słuszna droga: dieta, wyrzeczenia i ciężka praca. Dzisiaj udowodnię Ci, że można TRWALE schudnąć, nie będąc na żadnej diecie! Zrób sobie wodę z cytryną i czytaj 10 sposobów jak schudnąć bez diety.

.

.

10 sposobów jak schudnąć bez diety

.

.

Zmiana to proces

.

.

Zmiany przychodzą stopniowo. Przestań sobie wmawiać, że od dzisiaj za miesiąc będziesz chudsza o 5 kilo. I w dodatku ten stan zachowasz do końca  życia. Takim myśleniem szybko się ‚zapalisz’, może nawet uda Ci się schudnąć ale pewnie w kolejnym miesiącu kiedy uznasz, że cel został osiągnięty i zapomnisz o reżimie, daj boshe abyś wróciła do wagi wyjściowej… a nie z kilogramem nadprogramowym. Musisz zmienić myślenie i na chudnięcie patrzeć jak na długi proces a nie jednorazowy wyskok. Tak naprawdę im  dłuższy tym trwalszy. Lepiej mieć cel, aby do końca roku schudnąć te 5 kilo i utrzymać wagę, niż robić zrywy odchudzające co sezon – przed wakacjami i na Nowy Rok 😉 z których później nic nie wynika.

.

.

Znajdź zdrowe nawyki

.

.

Twoim celem nie powinno być, aby od dzisiaj wszystko robić jak najzdrowiej. Jeść mało i w dodatku same warzywa. Na śniadanie marchewka, na obiad pomidor a na kolację szpinak.
Twój cel to znalezienie zdrowych nawyków, które już na co dzień stosujesz, wzmocnienie ich i podbicie. Załóżmy, że od czasu do czasu pijesz wodę z cytryną. To jest punkt, na którym możesz bazować. Do obiadu, zamiast soku czy kompotu przygotuj sobie swój zdrowy napój. Wyłapuj każdy zdrowy nawyk, który  będziesz mogła rozwijać i przekładać na całą rodzinę. Co by Ci tu jeszcze podpowiedzieć z takich zdrowych nawyków…? Hmm… ciasteczka. Pierniczki. Piekłaś je przed Bożym Narodzeniem. Sprawiało Ci to przyjemność. Doskonale wiedziałaś, co w takim ciastku siedzi. Ile cukru dodałaś. To teraz upiecz je jeszcze raz, dodając o jedną łyżkę cukru mniej niż poprzednim razem. Kiedy najdzie Cię ochota na coś słodkiego np. tafelkę czekolady sięgnij po swoje ciasteczko.

.

.

Spisz cele

..

.

Wyłącz komputer i telewizor. Weź czystą kartkę papieru i usiądź przy biurku. Zapisz Twój cel na kolejny dzień, tydzień, miesiąc, kwartał. Główny cel rozbij na drobniejsze składowe. Np.

Jutro: Obiad popijam wodą z cytryną a nie sokiem

Za tydzień: w dalszym ciągu obiad popijam wodą z cytryną a nie sokiem 😉

Za miesiąc: 1 kg mniej

Za 3 miesiące: 2 kilogramy mniej

Za 3 miesiące i jeden dzień: jestem szczęśliwa bo się udało !!

.

.

Wybieraj nawyki w których wytrwasz

.

.

Wybieraj i wdrażaj tylko takie zmiany, które będą mogły z Tobą zostać na całe życie. Nawyki, które może nie będą wyglądały spektakularnie ale w dłuższej perspektywie przyczynią się do zmniejszenia wagi. Patrz – szklanka wody z cytryną 😉

.

.

Bądź wobec siebie uczciwa

.

.

Jeśli na obiad zjadłaś więcej niż planowałaś to staraj się to wyrównać w drugą stronę. Idź na spacer. Na kolację zrób o jedna kanapkę mniej albo oglądając telewizję wieczorem  nie przegryzaj czipsów. Rozsądek i uczciwość. Sama z resztą najlepiej znasz siebie i swoje żywieniowe grzeszki 😉

.

.

Aktywność fizyczna

.

.

Nie musisz od razu przebiegnąć maratonu. Zrób cokolwiek, co zostanie z Tobą jako nawyk na długi czas. Zacznij wchodzić na 3 piętro schodami. Do sklepu idź piechotą, zamiast te dwa przystanki jechać tramwajem. Cokolwiek, co zostanie z Tobą jako nawyk.

.

.

Nie chodzi o to by mieć nienaganne menu

.

.

Z takim pewnie długo nie wytrzymasz. Twoje posiłki muszą być Twoje… dopasowane do Twojego stylu życia, do tego czy lubisz gotować i ile czasu możesz na to poświęcić. Uwzględniające, że czasem jesz na mieście. Chodzi o to abyś utrzymała w menu te pozytywne nawyki, które stopniowo udaje Ci się wdrażać. Nie zadręczaj się tym, że wypiłaś szklankę coli. Pamiętaj rozsądek i uczciwość wobec siebie przede wszystkim.

.

.

Samodyscyplina

.

.

Tak. Nie motywacja ale samodyscyplina właśnie. Zostaw motywację ludziom od motywowania, a Ty zajmij się samodyscypliną. Jeśli zdecydowałaś, że zamiast z windy korzystasz ze schodów, to znaczy… że zamiast z windy korzystasz ze schodów. Nie ważne czy miałaś dziś ciężki dzień, czy szef Cię wkurzył, czy zmokłaś. Wchodzisz schodami i tyle.

.

.

Myśl długofalowo

.

.

Wiele się teraz mówi o slow life i byciu tu i teraz. Ale nie w przypadku zmiany nawyków… 😉 Nie myśl specjalnie ile schudniesz w ciągu miesiąca. Nie ważne 1 czy 1,5 kilograma. Myśl jak przyjemnie będzie wejść po schodach i się nie zasapać. Myśl o swoim zdrowiu, samopoczuciu. Jak chcesz wyglądać i jak będziesz się z tym czuła.

.

.

Jedna zmiana na raz

..

.

Nie planuj zmieniać całego życia w jeden dzień. Wybierz ‚dobry’ nawyk, który chcesz rozwijać i się nim zajmuj. Nie jeden dzień. Może tydzień, może trzy tygodnie. Znasz siebie najlepiej. Sama będziesz wiedziała kiedy jest czas na kolejną zmianę.

.

..

Zakładam, że zaczynacie pić wodę z cytryną jako pierwszy dobry nawyk 😉 Z taką szklaneczka piszę ten post. Zdrówko  😉

Podzielcie się jakie małe zmiany możecie wprowadzić od dzisiaj?

PS. Lubię komentarze 😉

.

.Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe materiały

Przydał Ci się ten post? Udostępnij go proszę na Facebooku!

Dziękuję !!!

.







No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *