Chcesz mieć radosne dziecko? Zdradzę Ci mój sposób.

Co tak naprawdę myślisz sama o sobie? A w sytuacjach kiedy nie „występujesz”. Nie masz na sobie żadnej maski społecznej. I nie chcesz pokazać się swoim widzom z jak najlepszej strony.Jaki masz obraz samej siebie kiedy nikt nie patrzy.

.

.

Jesteś nieśmiała czy przebojowa.

Lubisz być wśród ludzi czy wybierasz spokojne wieczory najlepiej we własnym towarzystwie 🙂

Wierzysz, że zasługujesz na to aby mieszkać w ładnym domu. Mieć fajną pracę. Ciekawych znajomych. Grzeczne dzieci.

Wiesz dlaczego o to pytam? Ponieważ myślę, że kreujemy dla siebie taką rzeczywistość, na którą wydaje nam się, że zasługujemy.

Jeśli nie wierzysz, że możesz stworzyć fantastyczną rodzinę, mieć super relację z mężem i dziećmi – to na pewno tego nie dostaniesz.

.

.

Chcesz aby w Twoim domu było dużo radości i uśmiechu?

Tylko wiesz, dzieci nie rodzą się z genem radości.

Nie stają się bardziej wesołe bo jedzą dużo warzyw 😛 🙂

Radosne dzieci uczone są jak myśleć, kontrolować emocje.

Radosnym dzieciom pokazuje się co może w życiu cieszyć.

Radosne dzieci uśmiechają się na myśl, że zbliża się sezon truskawkowy.

Dowiadują się jak czerpać energię z otoczenia.

One uczą się jak być radosnymi.

Nawet jeśli o Tobie mówią „chodzący smutek” to coś Ci powiem. Wychowania dzieci na radosne można się nauczyć.

Jak?

Wyobraź sobie, że właśnie spełniło się Twoje największe marzenie. Wygrałaś milion w TOTKA!!!

Poczuj pozytywną energię, która rozpiera. Podskakujesz z radości, bo po prostu nie możesz się przed tym  powstrzymać.

Masz roziskrzone oczy.

Uśmiechasz się i zagadujesz ludzi wokół.

A teraz przez cały dzień zachowuj się jakby to była prawda. Żyj tą myślą.

Dam sobie komputer zabrać, że Twoje dzieci zauważą różnicę 😛 Udzieli im się Twój dobry nastrój.

Zobaczysz, że Wasz wspólny wieczór będzie inny niż wczorajszy.

Będziesz patrzyła na uśmiechnięte buzie Twoich bliskich. Sama będziesz uśmiechnięta.

To o niebo lepsze niż ta głupia kasa z totka.

Bezcenne!

.

.

Puk, puk

Daj znać w komentarzu że ze mną jesteś 🙂

.

.

Prawa do zdjęcia należą do: JuCisneiros

Zapisz

2 Responses
  • Zuzanna
    Maj 15, 2016

    Cześć Kasiu, fajnie, że znowu prowadzisz bloga 🙂 Fajny tekst, z pewnością masz rację, że dzieci trzeba uczyć radości. Mimochodem odpowiadamy uśmiechem na uśmiech innych ludzi, więc na pewno warto, byśmy i my się uśmiechali do innych 🙂
    A mój synek ma w tej chwili prawie roczek. Jest bardzo wesołym, uśmiechniętym dzieckiem. Nie potrafię się na niego długo złościć, bo nie potrafię nie odpowiedzieć uśmiechem na jego uśmiech 🙂

    • Kasia Go.
      Maj 15, 2016

      Tak. Uśmiech zawsze pomaga 🙂 Jest jeszcze coś co sprawia że czuję fajnie. To rozmowa z ludźmi, których nie znam. Zwyczajna zaczepka na przystanku tramwajowym, rozmowa niby o niczym. A jednak człowiek ma poczucie, że przestał być niewidzialny 🙂

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *