Jak dalece można ingerować w dorosłe życie własnych dzieci

Buntujemy się przeciwko rodzicom – jak mamy 15 lat. Nikt nam przecież nie będzie mówił co i kiedy  mamy robić. Jako nastolatkowie, jak najszybciej chcemy być wolni i niezależni. A kiedy w końcu tę wolność zdobędziemy… chwielibyśmy choć część trudnych decyzji przerzucić na innych. Kiedy jesteśmy starsi, chętnie poddajemy się rodzicielskiej władzy, aby nie ponosić odpowiedzialności za wszystko co nam nie wyszło. Skrzętnie korzystamy z tego co się udaje, a jak  nie wyjdzie to odpowiedzialność też łatwej rozbić na większą grupę.

.

.

Gdzie leży granica, linia do której pozwolimy rodzicom ingerować w nasze dorosłe życie? I kto ma ją wyznaczyć. Rodzic? Ja? Wspólnie z mężem?
Istnieje w ogóle szansa aby każdy dobrze czuł się w wybranym modelu?

.

.

Tak długo jak jesteśmy sami, ciągłe porady rodziców mogą nam być nawet na rękę. Sprawa wygląda inaczej po ślubie. Współmałżonek oczekuje, że to z nim będą konsultowane wszelkie kwestie. Przynajmniej te ważniejsze.

.

.

W dorosłym życiu moja mama nigdy nie wymuszała mnie żadnych decyzji, które z jej punktu widzenia mogły wydawać się słuszne. Mówiła jak sprawa wygląda z jej perspektywy. Nigdy nie oczekiwała, że ja tę perspektywę przyjmę jako jedyną i słuszną. Nie czułam presji z jej strony. Jednocześnie znałam jej zdanie, nawet jeśli różniło się od mojego. Pod tym względem to naprawdę idealny wzór do naśladowania. Nigdy  nie mówiła mi na przykład, że chłopak z którym się spotykam jest super albo wręcz przeciwnie – beznadziejny. Nie to żeby się  nie interesowała. Szanowała mój wybór. Mówiła „to w końcu ty będziesz z nim żyć, nie ja”. Sama prawda! To z kim się zwiąże to przecież mój wybór, moja odpowiedzialność i moje życie. To czy wezmę kredyt na mieszkanie, 100 czy 200 tysięcy to też mój wybór. Moja odpowiedzialność. To ja będę musiała go spłacić. Mama nauczyła mnie, że każda z moich decyzji będzie miała konsekwencję z którą na samym końcu będę musiała zmierzyć się sama. Ewentualnie z osobą obecnie mi najbliższa czyli mężem 🙂 Ona oczywiście mnie wesprze ale konsekwencje będą moje. Mimo, że mamy rożne charaktery – ona jest raczej powściągliwa i sceptyczna a ze mnie większa ryzykantka, wyrażamy swoje zdanie na dany temat, dzięki czemu mamy szerszą wizję zagadnienia. Mama jest zwolenniczką pozostawienia dzieciom i ich partnerom wolnej ręki, swobody w podejmowaniu wszelkich decyzji. Mi to odpowiada, mojemu mężowi też 🙂 Właśnie taki model chcę przenieść na moje dziecko. Jest po prostu – zdrowy.

.

img_1888

.

Znajoma niedawno wzięła ślub. Jej teściowa zdaje się być totalnym przeciwieństwem mojej mamy. Najchętniej zamieszkałaby z młodymi i kontrolowała każdą ich decyzję. Każdy ich ruch jest bacznie obserwowany, aby już na starcie nie popełnili żadnego błędu. Aby przypadłem nie kupili do salonu zbyt ciemnych zasłon, bo pomniejszą pomieszczenie, nie jedli w restauracjach, bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto, urodzili dziecko już teraz bo…
Jak myślisz spodobało im się to?  Tak?? Nie??

.

img_1889

.
W tym wypadku połowicznie. Czyli chyba najgorszy możliwy wariant… On jest zapatrzony w mamę jak sroka w kość. Bezkrytycznie przyjmuje wszystkie jej wizje i rady. Zamiast konsultować je z żoną, próbuje jej wtłoczyć zdanie mamusi. Wiecie jak to jest, kiedy ktoś usilnie próbuje Cię do czegoś przekonać. Albo ciskasz piorunami, albo odwracasz się plecami i ignorujesz delikwenta. Doradzanie i wtrącanie się to dwie bardzo rożne sprawy.

.

.

Jak powinna wyglądać relacja rodziców z dorosłymi dziećmi, po ślubie?

.

.

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją, i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem (Rdz 2,24)”. Jest w tym coś bardzo prawdziwego. Nie chodzi tu o opuszczenie fizyczne, raczej o „przecięcie pępowiny”. Zdolność do samodzielnego życia i decydowania o sobie. Rodzice nie powinni starać się na siłę zatrzymać dziecka przy sobie. Mogą przez to nieświadomie osłabiać związek małżeński dziecka, które tak przecież kochają, i któremu tak bardzo chcą pomóc.

.

.

Bardzo Ci dziękuję, że doczytałeś aż dotąd 🙂
Zachęcam do dzielenia się tym wpisem ze znajomymi.

.

.

img_1891 img_1895 img_1918

PS. Jak Twoi rodzice reagują na to, że jesteś już dorosły? 🙂

.

.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *