Jak łatwo sprzedać niepotrzebne rzeczy [bez wystawiania na aukcje internetowe]

Mam znajomą, która nie lubi wyrzucać pieniędzy do kosza… i tego nie robi! Kiedy uzbiera trochę „gradobicia”, którego już więcej nie chce oglądać, pakuje wszystko do samochodu i jedzie… na rynek.
Tam rozkłada matę, wykłada rzeczy które dla niej były bezużyteczne, a których inni właśnie poszukują !! 🙂

.

.

Co jakiś czas nachodzi mnie potrzeba aby wprowadzić nieco ładu i porządku do mojego życia. Najprostszy sposób, a zarazem pierwszy krok, to wyrzucenie z szaf i szuflad wszystkich rzeczy, które  leżą, zagracają mi moją życiową przestrzeń a w niczym tego życia nie ułatwiają. Przystąpiłam do pracy i okazało się, że mam trzy wielkie kartony rzeczy, których nie dotykałam od roku albo dłużej. Zabawki Natalki, jej układanki, przymałe ubrania i buty. Kable, które od lat przekładam z kąta w kąt, a które zupełnie nie wiadomo do czego służą. Stary dywanik łazienkowy, kawałek okleiny, czasopisma…
Te rzeczy są i leżą w domu. Szkoda je wyrzucić, bo kiedyś wydałam na nie pieniądze ale tak naprawdę, nawet nie do końca mam świadomość ich istnienia. Przez to, że nie są używane są zapominane. Kiedyś takie przedmioty po odleżeniu swojego, wyrzucałam do kosza na śmieci ewentualnie do pojemnika Caritas.

Tym razem zrobiłam coś zupełnie innego…

img_0243 img_0250 img_0252

.

Przełamałam swój wewnętrzny opór i postanowiłam, że kolejnym razem jadę na rynek razem ze znajomą.
Jak nic nie sprzedam to przynajmniej pogadamy sobie trochę.
Umówiłyśmy się, że przyjedzie po mnie o 6 rano. Przed siódmą, już wesoło rozkładałyśmy swoje rzeczy na wybranym kawałeczku ziemi. Ta dziewczyna naprawdę ma dar do przyciągania ludzi. Jeszcze dobrze wszystkiego nie rozpakowałyśmy, a już wokół nas zaczęli kręcić się ludzie zainteresowani tym co dla mnie przedstawiało wartość max. 10-15 zł.

.

.

Co oprócz pieniędzy zyskałam tamtego dnia?

.

.

Do sprzedania miałyśmy też stary fotelik samochodowy. Był sprawny, choć nie wyglądał już jak w latach swojej świetności. Dostałyśmy go od koleżanki, która wyprowadzała się za granicę. Nie chciała go ciągnąć ze sobą, więc najpewniej wyrzuciłaby go do kontenera. My z kolei jechałyśmy z myślą aby go sprzedać za jakiekolwiek pieniądze. Nie miałyśmy najmniejszej ochoty taszczyć go z powrotem do domu, więc wystawiłyśmy go na sprzedaż za 15 zł!!! Mnóstwo osób go oglądało ale osoba, która ostatecznie go kupiła zmieniła moje podejście do życia….

.

.

img_0258 img_0262 img_0267 img_0275

.

.

Stanął przede mną młody mężczyzna z ok. 4 letnią córką.  Oglądał fotelik, sprawdzał czy wszystko działa i w końcu mówi tak. „Mam jeszcze jedną młodszą córkę. Nasz obecny fotelik już się trochę zniszczył i potrzebuję czegoś porządniejszego. Wezmę go”
Rozumiecie?! Ten mężczyzna, kupił stary, zniszczony fotelik samochodowy za 15 zł ze słowami, że „potrzebuje czegoś PORZĄDNIEJSZEGO”!!!

.

.

Pomyślałam wtedy „Jak mam dobrze, że nigdy nie doświadczyłam co to znaczy naprawdę nie mieć pieniędzy”. Niektóre ubranka kupowałam w ciuszku tylko dlatego, że miałam radość ze znalezienia fajnej rzeczy za małe pieniądze. Kiedy potrzebowałam nowego fotelika samochodowego po prostu szłam do sklepu i wybierałam ten który jest najbezpieczniejszy. Płaciłam 800zł i wychodziłam. Nie jestem rozrzutna. Bezpieczeństwo córki, ma dla mnie tak wysoki priorytet, że mimo mojej wrodzonej oszczędności, jestem w stanie przeznaczyć taką właśnie kwotę, aby jechała w warunkach tak bezpiecznych jak to tylko możliwe.

.

.

Jestem pewna, że ten ojciec zrobiłby dokładnie to samo gdyby tyko mógł. Po tym doświadczeniu inaczej zaczęłam patrzeć na to co mam. Bo mimo, że nie zawsze o tym pamiętam, mam naprawdę dobrze.  Mam męża [który pomimo tego, że czasem nie denerwuje] wspiera mnie w każdej trudnej dla mnie sytuacji, zdrową wesołą córkę, mam gdzie mieszkać i pracować. I choć czasem na to wszystko narzekam po mojej „sprzedażowej” historii postanowiłam sobie, puknąć się w głowę ilekroć przyjdzie mi do niej myśl aby trochę pomarudzić. Ewentualnie ugryźć się w język, kiedy zagapiłabym się trochę i pozwoliła tej zrzędzącej myśli wydostać się na zewnątrz 🙂

.

 

img_0287 img_0306 img_0281

.

A Ty potrafisz dostrzec ile dobrego dzieje się wokół Ciebie?

.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *