Nie spodziewałam się ‚tego’ po porodzie

Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy: nareszcie koniec! Uff udało się! Pomimo zmęczenia człowiek czuje, że jest Herosem. Skoro dałam radę, to to już nie ma dla mnie nic trudniejszego do zrobienia na świecie. Od dziś wiem, że poradzę sobie ze wszystkim. Problemy w pracy to pikuś. Ale jeśli myślisz, że najszczęśliwszym momentem macierzyństwa jest ten, kiedy trzymasz świeżo urodzone dziecko w ramionach – to Cię rozczaruję. Poza tym, że właśnie zostałaś oficjale przyjęta do grona wszystko-mogących, jak się czuje kobieta kilka minut po porodzie?

.

.

Chwile po porodzie to pomieszanie:

.

.

➡  zaskoczenia

No może brzuch nie należał do tych najmniejszych ale jak to dziecko się w nim zmieściło? Ale musiało być zrolowane. Ciekawe czy było mu niewygodnie czy po prostu nie znało innego stanu i musiało się przyzwyczaić??

.

.

➡ rozczulenia

Ta kruszynka fizycznie stała się częścią mojego życia. Aż nierealne ale zawsze, w każdej minucie mojego dalszego życia będę z nią związana. Już nie da się tego odkręcić ani cofnąć.

.

.

➡ strachu

Aaa!!! jak bezpiecznie przetransportuję ją do domu. Przecież to Maleństwo zgubi się w nosidełku. Jak mam ją przebrać aby nie wyłamać rączek. Kąpiel? Boję się myśleć jak to będzie wyglądało. Obym tylko obudziła się w nocy kiedy będzie płakało. Jestem przecież taka zmęczona po porodzie. Pierwsza noc – okazuję się, że jesteś tak podekscytowana, że w ogóle nie możesz usnąć… 😛

.

.

 

Momenty niepohamowanej radości i szczęścia przychodzą później.

Najpierw trzeba oswoić się z dzieckiem.

Nauczyć się rozszyfrowywać co znaczy płacz u maleństwa, które jest nakarmione i przebrane. Szalony czas ekspresowej nauki. Masz tyle do poznania a tak mało czasu. Spina większa niż na dwa dni przed maturą 😛

Im czujesz się pewniej tym łatwiej skupić się nie na pielęgnacji ale na OSOBIE.

Powoli rozkochujesz się w swoim dziecku. Każdego dnia oblepiasz je coraz bardziej miłością.

Kiedy nadchodzą słowa „Mamusia jest dobra, miła i uczynna” to jest odjazd. Nawet po zdaniu prawka nie czujesz się tak dobrze 🙂

Tak od teraz może być już tylko lepiej.

Oswoiliście się ze sobą. Teraz zaczyna się najlepsze 🙂

.

.

A Ty co czułaś chwilę po porodzie?

.

.

2 1 3 4 5 6 8

.

.

_____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek

.

.

Zapisz

Zapisz

2 Responses
  • Justyna
    Sierpień 1, 2016

    Moja kruszynka ma 5 miesięcy a ja poród pamiętam jak by to było wczoraj. Nie było łatwo bo dzidziuś nie był poprawnie ułożony a i jego mama nie bardzo chciała słuchać rad położnych… ale nigdy nie zapomnę chwili gdy wyjęli mi go z brzuszka i położyli na klatce. Takiego malutkiego bezbronnego owiniętego w pieluszkę który cichutko leżał i słuchał mojego bicia serca. To prawda że cały ból porodowy odchodzi w zapomnienie gdy szkrab jest w ramionach.

    • admin
      Sierpień 1, 2016

      A pamiętasz jak brodziło po skórze noskiem aby znaleźć jedzonko 🙂 To moje pierwsze wspomnienie 🙂

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *