Jakiej cennej rady udzieliła mi teściowa zaraz po ślubie

Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że usłyszałam takie słowa właśnie od teściowej. Gdyby to była zaufana koleżanka lub mama to jeszcze bym zrozumiała. Ale osoba, z którą jeszcze jakiś czas temu niewiele mnie łączyło… Nagle, zupełnie niespodziewanie okazało się, że do grona osób z którymi lubię rozmawiać dołączy jeszcze jedna. Właściwie po jednej rozmowie a nawet jednym zdaniu pojawiła mi się w głowie myśl – chyba jednak dobrze trafiłam. Z mężem w pakiecie dostała mi się naprawdę łebska babka.

.

.

Teraz ‚generalnie’ z moją teściową lubimy się, często rozmawiamy przez telefon i odwiedzamy się raz na 2-3 tygodnie. Taki  utarł się między nami zwyczaj, że kiedy już u niej jestem, kiedy wieczorem córka śpi, a mąż albo ogląda telewizję albo wsiąkł gdzieś u kolegów z liceum – robimy sobie herbatkę i rozmawiamy. Teściową mam dobrą do gadki i nawet kiedy czasem ‚palnę’ coś głupiego to się uśmiecha zamiast obrażać. Przykład?

.

.

– Mamo, ja naprawdę nie wiem jak ty z nim wytrzymywałaś [z moim mężem] przez 20 lat!!!
Ja po 6 mam go czasem serdecznie dosyć

.

.

Ona zamiast się obruszyć jak mogę choćby jednym słówkiem zazrzędzić na jej synka, uśmiecha się i mówi w czym tkwi sekret.

.

.

Właśnie jednego takiego wieczoru opowiadam jej, że mąż mój jest bardzo dociekliwy. Już przed ślubem wiedziałam, że jest rozmowny i naprawdę potrafi podtrzymać rozmowę. Zadaje pytania, patrzy w oczy. Ale wiecie jak jest czasami, chcecie mężowi tylko o czymś wspomnieć – macie jakąś małą refleksję, która wcale nie musi być rozbudowana. Ot, coś się Wam przypomniało i chcecie to wyartykułować. A on zaczyna drążyć,  dopytywać, szukać trzeciego dna. Zaczyna nas to męczyć, no i kurde żałujemy, żeśmy się w ogóle odezwały. Jedną z takich właśnie historii przytoczyłam teściowej a ona na to:

.

.

– No wiesz, przecież nie musisz mu o wszystkim mówić. On naprawdę nie musi WSZYSTKIEGO o Tobie wiedzieć. Czasem tak jest nawet lepiej. Tajemnica przyciąga.

[Wow Facebook Emoticons – pomyślałam sobie.
Coś w tym jest. Babka mądrze gada. Coś mi się zdaje, że nawiążemy nić porozumienia]

.

.

Jeszcze przed ślubem naczytałam się poradników małżeńskich, jak to trzeba z mężem o wszystkim rozmawiać, dzielić się największymi sekretami, każdą ciekawostkę gdzieś usłyszaną powtarzać. A przecież wcale nie trzeba! Jasne, że trzeba rozmawiać, dyskutować itd. ale są sprawy o których rozmawia się tylko z koleżankami i są też takie, którymi dzielić się trzeba wyłącznie z mężem.

.

.
I w tej przywołanej tajemnicy, też coś jest. Sama wolę przebywać z osobami, które nie wyzwierzają się wszystkim wokół  ze swoich intymnych myśli i potrafią odróżnić informacje, które mogą trafić do wszystkich od tych zarezerwowanych dla najbliższych.

.

.

Kurka, naprawdę mądra babka z tej mojej teściowej. Ciekawa jestem, jakie inne rady jeszcze gdzieś tam dla mnie trzyma Facebook Emoticons

.

.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *