Najbardziej niedoceniana praca w Polsce – którą wykonujesz każdego dnia

Długo starałam się odgonić od siebie te myśli – ale już nie mogę. Od prawie 4 lat codziennie wykonuję ciężką pracę, za którą nie dostałam ani grosza. Każdego dnia wykonuję najbardziej niedocenianą pracę w Polsce. Mimo, że praca ta jest mega odpowiedzialna, i NAPRAWDĘ  zależny od niej nasza przyszłość jest totalnie niedoceniana i pomijana we wszelkich rankingach na wysokość zakroków.

.

.

Akceptowanie jest poświęcanie się karierze zawodowej, „odszukiwaniu samego siebie” poprzez sztukę czy muzykę ale nie ‚poświęcanie’ się dzieciom.

Rok po urodzeniu córki wiedziałam, że trzeba iść do pracy – zupełnie zapominając, że przecież cały czas jestem w pracy. Gotowa na każde wezwanie 24h na dobę. Bo jak inaczej nazwać całodobową opiekę nad drugim człowiekiem? Mimo, że czasem w złym nastroju, to tak jak w każdej pracy, trzeba pokazać się z jak najlepszej strony. Więc nawet kiedy padałam ze zmęczenia po 8 nocnych pobudkach, potrafiłam wykrzesać z siebie uśmiech kiedy córka mnie zaczepiała.

Bolesna prawda, która do mnie dotarła jest taka, że żyjemy w kulturze, która nie uważna rodzicielstwa za ważną, wartościową i godną szacunku pracę. Akceptowane jest pozostawienie dziecka na 10 godzin w żłobku czy z opiekunką ale nie poświęcanie się im.

.

.

Wiecie, że sama jeszcze do niedawna żyłam w przekonaniu, że jak dziecko ma 2-3 lata, to jest najwyższy czas na powrót mamy do pracy. Nie mieściło mi się w głowie, że dziecko może mieć 7 lat, chodzić już do szkoły a mama w tym czasie robić coś innego, niż przez 8 godzin pracować na etacie. Jeśli ktoś w pełen uwagi, konsekwentny i priorytetowy sposób poświęca dzieciom uwagę  to albo je ‚psuje’ albo ma neurotyczną chęć  aby je kontrolować – chyba sporo z nas w dalszym ciągu tak myśli.

.

.

 

Trochę mnie boli, że nie mamy rozwiniętego systemu pracy rotacyjnej albo niepełnoetatowej dla rodziców którzy chcą być w domu ze swoimi dziećmi.
Słuchając koleżanek, które postanowiły wrócić do pracy na niepełny etat lub wykorzystują prawo do wcześniejszego wyjścia z pracy na tzw „karmienie” wiem, że pracodawca nie patrzy na nie z przychylnością. Nasze dzieci po szkole wracają więc do pustych domów albo siedzą w świetlicach do nocy.

Coraz częściej nachodzą mnie myśli, że może korzystna dla zdrowia rodziny byłaby decyzja, że lepiej zarobić mniej pieniędzy a więcej czasu poświęcać sobie nawzajem. Nie zawsze jest to możliwe, czasami bywa jednak łatwiej osiągalne niż rozum stara się wmówić Facebook Emoticons

Alternatywą jest wpadnięcie w wir, w którym tragicznie i paradoksalnie tracimy coś, co może być najważniejsze w naszym życiu.  Zarabiając „na życie” zapominamy jak żyć.

.

Najbardziej niedoceniana praca w Polsce - którą wykonujesz każdego dnia Najbardziej niedoceniana praca w Polsce - którą wykonujesz każdego dnia Najbardziej niedoceniana praca w Polsce - którą wykonujesz każdego dnia.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

..

.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

4 Responses
  • Magda M
    Październik 13, 2017

    Ja jestem mama ktora wychowuje dzieci w domu. Po urodzeniu pierwszej corki stwierdziłam ze pewnie po roku wracam do pracy. Myslalam tak jak ty. Tak standardowo. Typowo. Ale nie. Stwierdziłam ze nie wracam. Trudno. Bedzie mniej finansowo ale corka zyska wiecej. Beda w domu podjelismy decyzję o kolejnym potomstwie. Dzis mamy trojke dzieci. Czterolatke, dwulatka i polroczniaka. Gdybym po urodzeniu corki wrocila do pracy pewnie nasza rodzina wygladalaby nieco inaczej. A tak postawilismy na rodzine. Jestem z tego bardzo zadowolona. Dumna. Nie tesknie za firma. W domu mam zadania. Wielkie. Odpowiedzialna jestem za wychowanie trójki. Najbardziej cieszy mnie tez ten fakt ze jesli pojda do szkoly to bedzie wlasnie czekac na nich matka, obiad, ciasto, ciepłe slowo, koc, planszowki i wspolny czas. A nie pusty dom czy świetlica. Swietny wpis.

    • Kasia G.
      Październik 13, 2017

      Magda czasem właśnie mam wrażenie, że za bardzo myślimy schematami i tym co inni powiedzą…Niestety.
      Naprawdę bardzo, bardzo się zastanawiam co robić kiedy minie urlop macierzyński

      • Mama
        Październik 14, 2017

        I to myslenie niestety wychodzi w każdej kwestii w naszym zyciu. Co ludzie powiedza ze to ubralam chociaż mi w tym super wygodnie, co ludzie powiedza ze biegam i trenuje po wsi 🙂 co ludzie powiedza ze moje dziecko nie ma czapki itd tematy mozna mnozyc… Ale po co na to zwracać uwagę. Zwariowac mozna. Ja staram sie omijac te schematy wszelkie. Ciezko jest czasem ala wobec siebie czuje sie super i czuje sie wolna 🙂

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *