Robię ‚coś’ co dla innych rodziców jest nie do pomyślenia.

Rodzice nigdy nie puszczali mnie na płatne zajęcia dodatkowe. Nie chodziłam na lekcje tańca czy korepetycje z matematyki. Czy czuję się przez to gorsza – NIE, choć nie zawsze tak było.

.

.

Czy jestem przez to gorsza? – ABSOLUTNIE NIE. Mam nawet poczucie, że radzę sobie w życiu lepiej niż koledzy, których popołudnia były szczelnie upchane zajęciami dodatkowymi. Lekcjami, które miały wspomóc ich rozwój. Lekcjami dzięki którym ich przyszłość miała być lepsza niż moja.

Rodzice pozwalali mi się nudzić. Nie – źle piszę.

..

.

Pozwalali, abym miała czas zastanowić się co lubię robić!

.

.

Na przykład zastanowiłam się/zdecydowałam, że chcę śpiewać, więc zapisałam się na koło muzyczne. Dodatkowo rodzice zachęcali mnie, abym śpiewała w chórze kościelnym. Poznałam, że lubię tańczyć dołączyłam więc do szkolnego zespołu cheerleaderek.

Niby proste [bezpłatne] zajęcia,  a wyniosłam z nich o wiele więcej niż mogłoby się wydawać.

Co dały mi „darmówki”?

Na całe życie nauczyłam się, że:

,

,

1) Jeśli chcę aby bili mi brawo, muszę się przyłożyć.

,

,

Nawet dziecko musie dać z siebie „coś” aby inni się nim zainteresowali.

 ,

,

2) Fuszerka nie sprawi, że będę z siebie wewnętrznie zadowolona.

,

,

Pamiętam, że po jednym z występów niby wszystko było ok, nikt nie zwrócił mi uwagi, że nie pamiętałam dokładnie kroków a mimo to… nie czułam się fair sama wobec siebie. Nie zrobiłam wszystkiego najlepiej jak potrafiłam. Miałam lenia i nie nauczyłam się układu. Pewnie nikt już tego  nie pamięta… ale ja tak:)

 ,

,

3) Występy publiczne są do przeżycia.

,

,

Mogą nawet sprawiać przyjemność.

,

,

4) Czasem trzeba umieć gospodarować.

,

,

Poświęcałam go zajęciom, które lubiłam. Ale zadania z fizyki same się nie rozwiązywały 🙂

,

,

Tak jak rodzice pozwalali abym miała czas dla siebie i najzwyczajniej na świecie pozwalali mi się nudzić –   tak ja nie ganiam całe dnie za Natą.
Nie organizuję jej każdej chwili.
Kiedy kręci się jak wolny elektron po domu, nie zabawiam na siłę.

.
Daję jej CZAS.

.
Pozwalam aby sama zadecydowała co chce w danej chwili robić [oczywiście w ramach zdrowego rozsądku :)]

Rodzice pozwalali mi się nudzić i to było dobre 🙂

.

.

———————————————————————————————————————

Sprawisz mi wielką radość jeśli polubisz lub udostępnisz ten tekst. Dziękuję 🙂

———————————————————————————————————————

.

.

Prawa do zdjęcia: Sam

 ..

.

.

____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

..

.

.

5 Responses
  • Anna
    Luty 1, 2017

    Trafiłam tu zupełnie przypadkiem, ale jak już zaczęłam czytać, nie mogę się oderwać! Ciekawe spostrzeżenia, krótko i na temat – to lubię 🙂

    • admin
      Luty 1, 2017

      Dziękuję, bardzo mi miło 😉 Taki komentarz akurat w moje urodziny!!!
      Dziel się proszę ze znajomymi, mam nadzieję, że im tez się spodoba.

    • admin
      Luty 1, 2017

      Opowiedz jak do mnie trafiłaś?

  • Mama
    Październik 13, 2017

    Tez trafilam przypadkiem i czytam. Czytam i nowe i stare wpisy. Cofam sie i czytam. Krotko i na temat.

    • Kasia G.
      Październik 13, 2017

      Miło mi 😃 Zapraszam na stałe 😉

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *