Trzy triki na cerę jak z bajki

Każda z nas pewnie nieraz wzdycha, patrząc na piękne twarze aktorek. Jak one to robią, że mają takie ładne, promienne buzie? Pewnie chodzą do kosmetyczek, kupują kremy za miliony monet – to i mają! Ale powiedzcie mi jak robi to moja babcia? 🙂 Każdy kto ją widzi  nie wierzy, że ma 78 lat. Ma taką śliczną zadbaną cerę. Dojrzałą ale bardzo zadbaną, mimo że nie używa drogich kremów. Myślę, że koleżanki jej zazdroszczą a ja już teraz robię wszystko aby w jej wieku wyglądać tak samo. W czym tkwi jej sekret?

.

.

Od kiedy pamiętam zawsze dbała o twarz. Starannie ją oczyszczała a później delikatnie i dużą starannością wklepywała krem. Codziennie. Rano i wieczorem. Systematycznie. To dla mnie idealny przykład, jak dzięki codziennym, niby mało ważnym zabiegom można osiągnąć zadziwiające rezultaty.

Wiem, że gra jest warta świeczki, dlatego o tych trzech rzeczach nigdy nie zapominam wieczorem.

.

.

Po pierwsze oczyszczenie

.

.

img_6206 img_6215

 

.

Próbowałam wielu metod.  Żele, pianki, specjalne szczoteczki, gąbka konjac… Obecnie prym wiedzie oczyszczanie za pomocą naturalnego olejku. Przemywam twarz wodą. Na dłoń wylewam nieco olejku i rozsmarowuję go na twarzy tak, że robi się emulsja. Zmywam letnią wodą [oczywiście zmyje się bardzo mal]. Znowu nakładam olejek, rozsmarowuję i ścieram płatkiem kosmetycznym. Dopiero to pokazuje ile makijażu miałam na twarzy  Gotowe.
Wspominałam już że mam delikatną cerę? Nigdy, po żadnym środku do zmywania makijażu nie miałam takiego wspaniałego uczucia, że skóra jest najzwyczajniej w świecie elastyczna. Nic mnie nie ciągnie. Nie mam potrzeby natychmiastowego nałożenia kremu. Jest naprawdę dobrze. Dobrze jak nigdy przedtem!!! Naprawdę się zastanawiam czy jakiś produkt będzie w stanie pobić olejki.

.

.

Drugie – tonizowanie

.

.

img_6205

 

.

Tonik. Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy z ważności tego kosmetyku. Myślałam, że to coś podobnego do płynu micelarnego tylko gorszego – bo nie chce doczyścić tuszu do rzęs Kilka miesięcy temu, w pracy odwiedziła nas kosmetolog. Dużo mówiła o pielęgnacji twarzy. Pierwsze zdanie które nam powiedziała „Tonik to podstawa”. Później poszłam do kosmetyczki. Przy takiej okazji staram się wyciągnąć od specjalistki maksymalnie dużo informacji i znowu to samo…”Tonik to podstawa”. Dlaczego pytam? Nasza skóra ma lekko kwaśne pH. Takie środowisko działa ochronnie, przeciwgrzybiczo i antybakteryjnie. Myjąc twarz np. żelem podnosimy pH skóry i pozbawiamy ją ochronnej warstwy. Niszczymy płaszcz wodno-lipidowy. Przez to skóra robi się sucha, bardziej podatna na powstawanie przebarwień i szybciej się starzeje. A tego nie chcę
Kosmetyczka poradziła mi jak najlepiej aplikować tonik. I to dla mnie była zupełna nowość. Otóż trzeba przerwać płatek kosmetyczny na pół, mocno nasączyć tonikiem i poniekąd wciskać go w skórę. Nie przemywać i pocierać jak zapewne robiłabym bez jej porady ale właśnie wciskać.

.

.

Po trzecie krem

.

.

img_6233 img_6216

 

.

Dopóki nie stosowałam olejków do demakijażu  nie było szansy abym o nim zapomniała. Skóra zazwyczaj tak mnie ciągnęła, że miałam wrażenie jakby chciała pęknąć. Warto pamiętać o kremie na noc, bo skóra intensywnie się wtedy regeneruje. Wieczorem najlepiej stosować krem na noc. Jest bogatszy do kremu na dzień . Zawiera więcej składników odżywczych. Nie ma też filtrów SPF które nadmiernie obciążałyby skórę.

.

.

Jeśli  nie planuję jakiegoś popołudniowo-wieczornego wyjścia, te trzy kroki staram się robić zaraz po przyjściu z pracy. Niby podkłady są teraz odżywcze, nawilżające i kto tam wie jakie jeszcze cudowności w sobie kryją ale szpachla to szpachla.

.

.

Ciekawa jestem jak wyglądają Twoje poranne rytuały?

.

.

_____________________________________________________________________

➡ polub  todopieropoczątek.pl   

➡ wejdź na    www.todopieropoczatek.

.

.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

No Comments Yet.

What do you think?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *